Przejdź do treści
Janina Paradowska
21 września 2014
Galerie

Rocznica polskiego desantu pod Arnhem

21 września 2014
Amerykańscy i brytyjscy skoczkowie pierwszego rzutu nad Holandią 17 września 1944 r. Wielu weteranów z obu stron frontu wspomina, że mimo niebezpieczeństwa i skupienia na zadaniach podziwiali ten spektakularny widok. Amerykańscy i brytyjscy skoczkowie pierwszego rzutu nad Holandią 17 września 1944 r. Wielu weteranów z obu stron frontu wspomina, że mimo niebezpieczeństwa i skupienia na zadaniach podziwiali ten spektakularny widok. Wikipedia
21 września 1944 r. żołnierze generała Sosabowskiego lądowali pod Arnhem. Ich zmagania były częścią operacji „Market-Garden” – największego ataku powietrznodesantowego w historii wojen. Spadochroniarze trzech narodowości mieli zdobyć holenderskie mosty aż po Zagłębie Ruhry. Tym stukilometrowym korytarzem przebijały się wojska lądowe.

Do masowej wyobraźni bitwa pod Arnhem trafiła dzięki książce Corneliusa Ryan'a „O jeden most za daleko” i produkcjom filmowym. Jak dziś pamiętamy o naszych bohaterach?
Gen. Montgomery chciał skończyć wojnę przed końcem roku. Jego plan był jak stroje – indywidualny w stylu (i miał fantazyjnie dobrane elementy). Jednak całość trudno „dopiąć na ostatni guzik”. Czy była odpowiednia na spotkanie z Niemcami w Holandii?Library and Archives Canada/Wikipedia Gen. Montgomery chciał skończyć wojnę przed końcem roku. Jego plan był jak stroje – indywidualny w stylu (i miał fantazyjnie dobrane elementy). Jednak całość trudno „dopiąć na ostatni guzik”. Czy była odpowiednia na spotkanie z Niemcami w Holandii?
Oddziały desantowe używały także wielkich szybowców. Szybowiec transportowy Horsa zarył kołami w holenderskie pole. Dla wyładunku działa, samochodu lub przyczepy z amunicją odczepiano dziób.Rieder/Narodowe Archiwum Cyfrowe Oddziały desantowe używały także wielkich szybowców. Szybowiec transportowy Horsa zarył kołami w holenderskie pole. Dla wyładunku działa, samochodu lub przyczepy z amunicją odczepiano dziób.
Współczesne spadochrony nad wrzosowiskiem 9 kilometrów od mostu w Arnhem. Okazało się, że Brytyjczycy lądowali „pod nosem” Niemców.Tomasz Pawlak/Polityka Współczesne spadochrony nad wrzosowiskiem 9 kilometrów od mostu w Arnhem. Okazało się, że Brytyjczycy lądowali „pod nosem” Niemców.
Beztroski obrazek z lasów i wrzosowisk parku narodowego na północ od Arnhem. Tu pod koniec lata 1944 r. Niemcy skierowali się na odpoczynek i uzupełnienie  II Korpus Pancerny SS.Tomasz Pawlak/Polityka Beztroski obrazek z lasów i wrzosowisk parku narodowego na północ od Arnhem. Tu pod koniec lata 1944 r. Niemcy skierowali się na odpoczynek i uzupełnienie II Korpus Pancerny SS.
Brytyjczycy z 1 Dywizji Powietrznodesantowej maszerują w stronę mostu w Arnhem. Okolice Oosterbeek.Mary Evans Picture Library/BEW Brytyjczycy z 1 Dywizji Powietrznodesantowej maszerują w stronę mostu w Arnhem. Okolice Oosterbeek.
„Czerwone Diabły” (nazwani od bordowego koloru beretów) zatrzymani przez Niemców na przedmieściu Arnhem. Spadochroniarze okopują się, sądząc, że do obrony przechodzą tylko na chwilę.Mary Evans Picture Library/BEW „Czerwone Diabły” (nazwani od bordowego koloru beretów) zatrzymani przez Niemców na przedmieściu Arnhem. Spadochroniarze okopują się, sądząc, że do obrony przechodzą tylko na chwilę.
Do mostu dociera jeden batalion brytyjski majora Frosta. Rekonstruktorzy odtwarzają ten marsz południową drogą, blisko rzeki, w oddali widać współczesny most w Arnhem, 2009 r.Tomasz Pawlak/Polityka Do mostu dociera jeden batalion brytyjski majora Frosta. Rekonstruktorzy odtwarzają ten marsz południową drogą, blisko rzeki, w oddali widać współczesny most w Arnhem, 2009 r.
Kadry z filmu „O Jeden most za daleko” – walki osamotnionych żołnierzy Frosta o północny przyczółek mostu na Renie.Imperial - Cinepix/Materiały promocyjne Kadry z filmu „O Jeden most za daleko” – walki osamotnionych żołnierzy Frosta o północny przyczółek mostu na Renie.
Przygotowania do skoku w amerykańskiej 101 dywizji – scena z serialu „Kompania braci” z 2001 r. W rzeczywistości informacje były bardziej utajnione, a oficerowie poznawali cele tylko dla własnych pododdziałów.HBO/Materiały promocyjne Przygotowania do skoku w amerykańskiej 101 dywizji – scena z serialu „Kompania braci” z 2001 r. W rzeczywistości informacje były bardziej utajnione, a oficerowie poznawali cele tylko dla własnych pododdziałów.
Widok na most na Waal w siedemdziesiąt lat po zdobyciu go przez oddział majora Juliana Cooka z amerykańskej 82 Dywizji Powietrznodesantowej.Tomasz Pawlak/Polityka Widok na most na Waal w siedemdziesiąt lat po zdobyciu go przez oddział majora Juliana Cooka z amerykańskej 82 Dywizji Powietrznodesantowej.
Brawurowy atak przez rzekę Waal. W roli majora Cooka – Robert Redford. Kadr z „O jeden most za daleko”.Imperial - Cinepix/Materiały promocyjne Brawurowy atak przez rzekę Waal. W roli majora Cooka – Robert Redford. Kadr z „O jeden most za daleko”.
Dwie amerykańskie dywizje powietrznodesantowe zdobyły wyznaczone sobie mosty. Pancerna szpica 30. korpusu przejeżdża przez most w Nijmegen (przedostatni na liście celów operacji) i kierują się na Arnhem, wrzesień 1944 r.Erfgoed in Beeld/Flickr CC by 2.0 Dwie amerykańskie dywizje powietrznodesantowe zdobyły wyznaczone sobie mosty. Pancerna szpica 30. korpusu przejeżdża przez most w Nijmegen (przedostatni na liście celów operacji) i kierują się na Arnhem, wrzesień 1944 r.
Euforia mieszkańców wyzwolonych miast. (Scena z amerykańskiego serialu „Kompania braci”).HBO/Materiały promocyjne Euforia mieszkańców wyzwolonych miast. (Scena z amerykańskiego serialu „Kompania braci”).
To nie był koniec wojny. U granic Niemiec hitlerowcy bronili się twardo. Ich kontrataki wielokrotnie przerywały jedyną drogę zaopatrzenia wojsk „Market-Garden”.Narodowe Archiwum Cyfrowe To nie był koniec wojny. U granic Niemiec hitlerowcy bronili się twardo. Ich kontrataki wielokrotnie przerywały jedyną drogę zaopatrzenia wojsk „Market-Garden”.
Generał Sosabowski podczas przygotowań do odlotu nad Holandię. Zła pogoda opóźniała skok naszej Brygady kolejno o trzy doby. (Zdjęcie z ekspozycji Muzeum Wojsk Powietrznodesantowych w Oosterbeek).Tomasz Pawlak/Polityka Generał Sosabowski podczas przygotowań do odlotu nad Holandię. Zła pogoda opóźniała skok naszej Brygady kolejno o trzy doby. (Zdjęcie z ekspozycji Muzeum Wojsk Powietrznodesantowych w Oosterbeek).
Wcześniej generał i jego żołnierze przeszli twarde szkolenie spadochronowe.Narodowe Archiwum Cyfrowe Wcześniej generał i jego żołnierze przeszli twarde szkolenie spadochronowe.
Ćwiczenia bojowe w Szkocji, 1942–1944 r.Narodowe Archiwum Cyfrowe Ćwiczenia bojowe w Szkocji, 1942–1944 r.
Brygadę tworzono z myślą o wyzwoleniu Warszawy. Przemycony z okupowanej stolicy sztandar 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa otrzymała 15 czerwca 1944 r.Czesław Datka/Narodowe Archiwum Cyfrowe Brygadę tworzono z myślą o wyzwoleniu Warszawy. Przemycony z okupowanej stolicy sztandar 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa otrzymała 15 czerwca 1944 r.
Latem 1944 r. byli gotowi polecieć nad Polskę – „najkrótszą drogą do kraju”. W Warszawie powstanie trwało już drugi miesiąc.Czesław Datka/Narodowe Archiwum Cyfrowe Latem 1944 r. byli gotowi polecieć nad Polskę – „najkrótszą drogą do kraju”. W Warszawie powstanie trwało już drugi miesiąc.
Samolot transportowy i spadochrony nad dachami miasteczka Driel, jak w 1944 r.Tomasz Pawlak/Polityka Samolot transportowy i spadochrony nad dachami miasteczka Driel, jak w 1944 r.
Polscy skoczkowie polecieli do Holandii, lądowali na południe od Arnhem na polach Driel (fotografia z ćwiczeń). Natychmiast podjęli walkę z hitlerowcami.Narodowe Archiwum Cyfrowe Polscy skoczkowie polecieli do Holandii, lądowali na południe od Arnhem na polach Driel (fotografia z ćwiczeń). Natychmiast podjęli walkę z hitlerowcami.
Kadr z „O jeden most za daleko”. Na kolejne fale desantu Niemcy byli już przygotowani. Już nie było miejsca na zachwyt, a wejście do akcji wymagało dużej determinacji.Imperial - Cinepix/Materiały promocyjne Kadr z „O jeden most za daleko”. Na kolejne fale desantu Niemcy byli już przygotowani. Już nie było miejsca na zachwyt, a wejście do akcji wymagało dużej determinacji.
Rejon walk – drogowskazy na drodze z angielskich zrzutowisk do Oosterbeek. W Driel miał być prom, dzięki któremu polska brygada miała połączyć się z Brytyjczykami z 1 Dywizji Powietrznodesantowej. W kluczowym momencie bitwy promu nie było.Tomasz Pawlak/Polityka Rejon walk – drogowskazy na drodze z angielskich zrzutowisk do Oosterbeek. W Driel miał być prom, dzięki któremu polska brygada miała połączyć się z Brytyjczykami z 1 Dywizji Powietrznodesantowej. W kluczowym momencie bitwy promu nie było.
Gene Hackman – jako generał Sosabowski dowodzący nocną przeprawą żołnierzy na pomoc Brytyjczykom. Udział i poświęcenie Polaków oddano w tej symbolicznej scenie. Kadr z filmu „O jeden most za daleko”.Imperial - Cinepix/Materiały promocyjne Gene Hackman – jako generał Sosabowski dowodzący nocną przeprawą żołnierzy na pomoc Brytyjczykom. Udział i poświęcenie Polaków oddano w tej symbolicznej scenie. Kadr z filmu „O jeden most za daleko”.
Anglik osłania obsługę polskiego lub brytyjskiego działa przeciwpancernego w rejonie obrony okrężnej Oosterbeek. Na drugim brzegu pod Driel żołnierze polscy byli prawie bezsilni wobec ataków czołgów. Ich działa wysłano do strefy działań Anglików.market-garden.info/Internet Anglik osłania obsługę polskiego lub brytyjskiego działa przeciwpancernego w rejonie obrony okrężnej Oosterbeek. Na drugim brzegu pod Driel żołnierze polscy byli prawie bezsilni wobec ataków czołgów. Ich działa wysłano do strefy działań Anglików.
Brytyjczycy nie celebrują klęsk. O rocznicy pamiętają grupy rekonstrukcyjne przyjeżdzające co roku do Holandii. Najwięcej jest Polaków i Anglików.Tomasz Pawlak/Polityka Brytyjczycy nie celebrują klęsk. O rocznicy pamiętają grupy rekonstrukcyjne przyjeżdzające co roku do Holandii. Najwięcej jest Polaków i Anglików.
Elegancja i powściągliwość upamiętnienia może być wzorem dla krajowych rekonstrukcji. Hołd to marsz z historycznym ekwipunkiem trasą ze zrzutowisk do mostu na Renie.Tomasz Pawlak/Polityka Elegancja i powściągliwość upamiętnienia może być wzorem dla krajowych rekonstrukcji. Hołd to marsz z historycznym ekwipunkiem trasą ze zrzutowisk do mostu na Renie.
Tylko marsz? Historycy wojskowości i weterani podkreślają, że te 9 km od zrzutowisk do celu było jedną z przyczyn klęski pod Arnhem.  Weteran ogląda przemarsz grup rekonstrukcyjnych przed Muzeum Wojsk Powietrznodesantowych w Oosterbeek, wrzesień 2008 r.Tomasz Pawlak/Polityka Tylko marsz? Historycy wojskowości i weterani podkreślają, że te 9 km od zrzutowisk do celu było jedną z przyczyn klęski pod Arnhem. Weteran ogląda przemarsz grup rekonstrukcyjnych przed Muzeum Wojsk Powietrznodesantowych w Oosterbeek, wrzesień 2008 r.
Holendrom też bardziej odpowiada marsz niż zabawa w wojnę.Tomasz Pawlak/Polityka Holendrom też bardziej odpowiada marsz niż zabawa w wojnę.
Młodzi Holendrzy przy multimedialnej mapie w nowym Muzeum w Arnhem.Tomasz Pawlak/Polityka Młodzi Holendrzy przy multimedialnej mapie w nowym Muzeum w Arnhem.
Odsłonięcie pomnika „Surge Polonia” brygady gen. Sosabowskiego w Driel w 1961 r. Lokalna społeczność nazwała główny plac miasteczka placem Polskim.Erfgoed in Beeld/Flickr CC by 2.0 Odsłonięcie pomnika „Surge Polonia” brygady gen. Sosabowskiego w Driel w 1961 r. Lokalna społeczność nazwała główny plac miasteczka placem Polskim.
Weterani Samodzielnej Brygady słuchają przemówienia Donalda Tuska pod pomnikiem w Driel w 65. rocznicę walk. Dopiero w tak sędziwym wieku doczekali się na swich obchodach premiera i przezydenta z kraju.Tomasz Pawlak/Polityka Weterani Samodzielnej Brygady słuchają przemówienia Donalda Tuska pod pomnikiem w Driel w 65. rocznicę walk. Dopiero w tak sędziwym wieku doczekali się na swich obchodach premiera i przezydenta z kraju.
Współczesny skok polskich spadochroniarzy na pola pod Driel. 6. Brygada Powietrznodesantowa nosi imię gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego.Tomasz Pawlak/Polityka Współczesny skok polskich spadochroniarzy na pola pod Driel. 6. Brygada Powietrznodesantowa nosi imię gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego.
Frontowe groby jesienią 1944 r. Spod Arnhem wróciło niecałe trzy tysiące Brytyjczyków (straty w zabitych, rannych i jeńcach sięgnęły 80 proc). Ich nocny odwrót z okrążenia (z 25 na 26 września) i przeprawę osłaniał oddział kilkuset Polaków.Narodowe Archiwum Cyfrowe Frontowe groby jesienią 1944 r. Spod Arnhem wróciło niecałe trzy tysiące Brytyjczyków (straty w zabitych, rannych i jeńcach sięgnęły 80 proc). Ich nocny odwrót z okrążenia (z 25 na 26 września) i przeprawę osłaniał oddział kilkuset Polaków.
Świeczki przy grobach polskich żołnierzy na cmentarzu w Oosterbeek. Ogólne straty polskiej brygady były niższe niż brytyjskie, wyniosły 23 proc. Byli w boju i okrążeniu krócej od sojuszników. Zła pogoda długo odsuwała ich od beznadziejnie trudnej walki.Tomasz Pawlak/Polityka Świeczki przy grobach polskich żołnierzy na cmentarzu w Oosterbeek. Ogólne straty polskiej brygady były niższe niż brytyjskie, wyniosły 23 proc. Byli w boju i okrążeniu krócej od sojuszników. Zła pogoda długo odsuwała ich od beznadziejnie trudnej walki.
Janina Paradowska

Więcej na ten temat
  • Polacy pod Falaise

  • Gruzy na szczycie

  • D-Day: co się wtedy tak naprawdę wydarzyło?

Reklama
POLITYKA
Prenumerata Inpost Subskrypcja
Facebook Twitter Instagram

Nasze wydawnictwa

wydanie polityka
wydanie polityka
wydanie specjalne
wydanie specjalne
wydanie pomocnik historyczny
wydanie pomocnik historyczny
wydanie pulsar świat nauki
wydanie pulsar świat nauki
wydanie pulsar wiedza i życie
wydanie pulsar wiedza i życie
  • Redakcja Polityki
  • Biuro reklamy
  • Napisz do redakcji
  • BOK dla subskrybentów
  • O Polityce
  • Regulamin serwisu
  • Zasady publikacji komentarzy
  • Polityka prywatności
  • Deklaracja dostępności
  • Informacje dla akcjonariuszy
  • Ustawienia cookie

Aplikacje Polityki

iOS i Android
iOS i Android
W aplikacjach publikujemy pełne wydania tygodnika POLITYKA oraz nasze pisma.

 

Aplikacja Fiszki fiszki
Fiszki Polityki
Aplikacja dla zabieganych z newsami ze świata nauki, technologii i kultury.
  • Pulsar
  • Polityka Insight
  • Leśniczówka Nibork
  • Projekt: Cogision, Ładne Halo
  • Wykonanie: Vavatech
  • Prawa autorskie © POLITYKA Sp. z o.o. S.K.A.