Wygrywa tylko kasyno

Koszmarny sen o fortunie
Hazard daje adrenalinę, fascynuje, wciąga i w końcu niszczy. Pomocy powinni szukać nie tylko patologiczni gracze, ale też ich współuzależnieni bliscy.
Kasyno w Las Vegas, 1935 r.
Lake County Museum/Corbis

Kasyno w Las Vegas, 1935 r.

Panie w długich sukniach i panowie w eleganckich marynarkach, popijając ekskluzywne trunki, grają w ruletkę. W tle wielkie pieniądze i mafijne interesy niczym w filmie Martina Scorsese „Kasyno”. Tyle filmowej fikcji. W rzeczywistości hazard już dawno przestał być przywilejem bogatych, a stał się masową rozrywką Polaków, i to niezależnie od statusu społecznego i zasobności. Nie trzeba lecieć do Las Vegas, żeby zagrać, bo automaty stoją w pubach, barach szybkiej obsługi i na stacjach benzynowych w najmniejszych nawet miasteczkach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj