Co odziedziczyliśmy po naszych przodkach?

Dzieci miliarda rodziców
Wydaje się, że każdego myślącego człowieka wcześniej czy później dopada paląca ciekawość łańcucha istnień ludzkich, z których się wywodzi.
Mirosław Gryń/Polityka

„Kiedy oto przyszłość stała się krótka i przelatywała mi przez palce nieuchronnie jak przesypujący się w klepsydrze piasek, często zdarzało mi się rozmyślać o mojej przeszłości – szukać w niej odpowiedzi, z którymi wypadałoby umrzeć. Co ułożyło tę mozaikę postaci, która od zamierzchłych lat była moim Ja?” – pisała we wstępie do swej ostatniej w życiu książki Oriana Fallaci, światowej sławy dziennikarka. „Kapelusz cały w czereśniach” to saga rodzinna i monumentalny esej o historii Włoch i Europy, powieść i dokument zarazem, efekt 10-letniego upartego (mimo nieuleczalnej choroby) tropienia śladów dziadków, babć, pradziadków, praszczurów, prapraszczurów. „Czułam, że te postaci są we mnie, przeniesione przez chromosomy otrzymane od dwojga młodych ludzi…”.

Wydaje się, że każdego myślącego człowieka wcześniej czy później dopada ta paląca ciekawość łańcucha istnień ludzkich, z których się wywodzi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj