Nowy, lepszy kapitalizm
To zbyt piękny kryzys, by go zmarnować. Rzeczywiście, trudno o silniejszą zachętę do poprawiania świata niż groźba katastrofy. By jej uniknąć, potrzebny jest jednak gruntowny remont kapitalizmu, gigantycznego silnika poruszającego światową gospodarkę.
Piątkowe popołudnie w jednym z pubów w okolicach londyńskiego City, 2011 r.
Peet Simard/Corbis

Piątkowe popołudnie w jednym z pubów w okolicach londyńskiego City, 2011 r.

Historia jest prosta, twierdzi Paul Romer, profesor New York University, jeden z najwybitniejszych współczesnych ekonomistów i uczestnik Europejskiej Konwencji Innowacyjności, która odbyła się w grudniu 2011 r. w Brukseli. Rozwój cywilizacyjny ludzkości sprowadza się do dwóch biegnących równolegle procesów: rozwoju wiedzy i technologii oraz rozwoju instytucji. Gdy ludziom zaczyna brakować niezbędnych zasobów, np. pożywienia, kombinują tak długo, aż znajdą sposób na rozwiązanie ograniczeń.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną