Czy prawa przyrody są stałe czy zmienne?
Dilif/Wikipedia

Z Alberta Einsteina był kawał łobuza. Na początku ubiegłego wieku szczególną i ogólną teorią względności dał początek przewrotowi intelektualnemu, porównywalnemu zapewne tylko do kopernikańskiego. W 1916 r., gdy opublikował swoją przełomową teorii grawitacji, w okopach Verdun ważyły się losy Europy. Przyszłość współczesnej nauki została natomiast zdefiniowana w Berlinie, gdzie mieszkał wówczas ten genialny uczony. Od tamtej pory, dzięki niezbitym dowodom eksperymentalnym, o czasie i przestrzeni nie wypadało już myśleć jak o osobnych kategoriach – sztywna przestrzeń została zastąpiona pojęciem giętkiej czasoprzestrzeni. Niestety, Einstein tylko zaczął rewolucję i – choć miał taki zamiar – nie zdołał jej dokończyć, płatając kolejnym pokoleniom fizyków figle, z którymi nie mogą poradzić sobie do dziś.

Ogólna teoria względności opisuje zjawiska zachodzące w skali kosmologicznej. Teoria kwantowa, do której powstania także przyczynił się Einstein, wyjaśnia procesy mikroświata.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj