Dlaczego mapy są nieaktualne już w dniu ich powstania?
Obecne zarysy lądów uformowały się w wyniku rozpadu gigantycznego kontynentu.
Marek Kwiatkowski/Polityka

Obecne zarysy lądów uformowały się w wyniku rozpadu gigantycznego kontynentu.

Kontynenty, niczym wieczni pielgrzymi, są od setek milionów lat stale w drodze. Zagadkę ich ruchu wyjaśnił na początku XX w. niemiecki badacz Alfred Wegener. Przedstawił on śmiałą teorię dryfu kontynentów, którą udokumentował nie tylko analizami linii brzegowej, ale także wynikami licznych badań geologicznych, paleontologicznych i topograficznych. Twierdził, że obecne lądy mają ok. 200 mln lat i pochodzą z rozpadu gigantycznego kontynentu, który nazwał Pangeą, czyli Wszechziemią. Jej losy porównał do kartki papieru podartej na kawałki i porozrzucanej po całej planecie.

Czym jest to coś, co potrafi rozłupać kontynenty i wprawiać je w ruch? Wegener wskazywał na siłę odśrodkową Ziemi oraz na przyciąganie Słońca i Księżyca. Nie miał jednak racji, co mu natychmiast wytknięto, przy okazji odrzucając całą jego teorię wędrówki kontynentów i tym samym wylewając dziecko z kąpielą.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj