Po co organizmom żywym płeć?
Kariotyp (kompletny zestaw chromosomów komórki somatycznej organizmu) kobiety.
Getty Images/Flash Press Media

Kariotyp (kompletny zestaw chromosomów komórki somatycznej organizmu) kobiety.

Rozmnażanie płciowe wydaje się czymś absurdalnym. Po pierwsze dlatego, że wcale nie służy rozmnażaniu. Ono, choćby z definicji, oznacza powielanie (pomnażanie) czegoś, tworzenie z mniejszej ilości większej. I tak właśnie dzieje się u bakterii – z jednej powstają dwie, z nich kolejne cztery itd. W każdym następnym pokoleniu dochodzi do zwielokrotnienia liczby osobników, a organizmy potomne dziedziczą (powielają) wszystkie cechy swoich rodziców. Tymczasem w przypadku płci mamy do czynienia z czymś zupełnie odwrotnym – z dwóch komórek powstaje jedna, w dodatku z chimerowym (wymieszanym) zestawem dwóch różnych genomów. Zamiast więc przekazywać własne geny potomstwu, o co zawsze w rozmnażaniu chodzi, dopuszczamy geny obce, które mogą nasze zagłuszyć. Dodatkowo ryzykujemy życie, bo poszukiwanie partnera jest zawsze groźne – tracimy przecież czas, energię i uwagę, co nasi wrogowie mogą wykorzystać.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj