Dlaczego bardziej boimy się latać samolotem niż jeździć samochodem?

Eksperci są zgodni: pasażerskie linie lotnicze to najbezpieczniejsza forma transportu. Zwykli śmiertelnicy myślą na ogół inaczej, zwłaszcza gdy zobaczą w telewizji doniesienie o katastrofie. Choć wypadki lotnicze zdarzają się rzadko, to jednak są na tyle spektakularne i tragiczne w skutkach, by przeważyć głos ekspertów. Trudno o lepszą ilustrację niż atmosfera strachu po ataku terrorystycznym na World Trade Center w Nowym Jorku 11 września 2001 r.

Zginęło wówczas blisko 3 tys. osób. Zainteresowanie lataniem zmalało o kilkadziesiąt procent, a antylotnicza panika trwała blisko rok. Nie zmalała jednak potrzeba i chęć przemieszczania się – ci, co zrezygnowali z samolotów, przesiedli się do samochodów.

Jak policzył Gerd Gigerenzer, psycholog z Instytutu Maksa Plancka w Berlinie, wzmożony ruch na amerykańskich drogach przyczynił się do śmierci 1595 osób, które zginęły w nadliczbowych wypadkach samochodowych w ciągu dwunastu miesięcy od 11 września 2001 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną