Czy będziemy się leczyć alkoholem, nikotyną i marihuaną?

Krytyczny stosunek do większości stymulantów bierze się głównie ze względów społecznych, a nie medycznych. Tym, czego należy się bać, co wyrządza zło i sprowadza kłopoty, jest utrata kontroli nad dawkowaniem używek. Ten, kogo uraduje wiadomość o korzystnym wpływie alkoholu na serce, może już nie wsłuchać się w dalszą część opinii ekspertów – że pomaga tylko umiarkowana ilość, a nadmiar szkodzi.

Zbawienny wpływ palenia papierosów na komórki mózgu, przewijający się od pewnego czasu w doniesieniach neurobiologów, też ma drugie dno.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj