Świat nie do poznania
Ekonomiści i politycy często utożsamiają rozwój ze wzrostem gospodarczym, mierzonym dynamiką PKB. Istnieje jednak wiele powodów, by zastanawiać się nad możliwością, a nawet sensownością wiecznego wzrostu.
W 2100 r. temperatury nie przestaną rosnąć i Ziemia będzie ocieplać się dalej, aż średni wzrost temperatury powierzchni Ziemi sięgnie +8 st. C.
Lucy Nicholson/Reuters/Forum

W 2100 r. temperatury nie przestaną rosnąć i Ziemia będzie ocieplać się dalej, aż średni wzrost temperatury powierzchni Ziemi sięgnie +8 st. C.

Wzrost PKB oznacza, że ludzie szybciej się bogacą, powstają miejsca pracy, więcej zarabiają pracownicy, firmy i budżet państwa. Typowy dla gospodarki światowej wzrost PKB o 3,5 proc. rocznie oznacza, że w ciągu 20 lat wielkość gospodarki podwoi się. Trudno nie cieszyć się z myśli o takim wzroście bogactwa.

Na wykresie widać, że wzrost gospodarczy znajduje wyraz we wzroście światowego eksportu, produkcji dóbr, ilości pieniędzy w obiegu. Można więc postulować, że ilustrująca wzrost PKB niebieska krzywa jest najlepszym syntetycznym miernikiem sukcesu społeczeństw (wykresy 1–3 pochodzą z książki Marcina Popkiewicza „Świat na rozdrożu” – przyp.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj