Szlachetne konwencje
Gdy już zdamy sobie sprawę ze skali problemów ekologicznych, z jakimi mierzy się ludzkość, łatwo o utopijną myśl, że naszym obecnym i przyszłym tarapatom mógłby zaradzić jakiś rozumny rząd światowy.
Konferencje klimatyczne ONZ (tzw. COP - Conferences of the Parties) to globalne szczyty, podczas których negocjuje się zakres działań dotyczących polityki klimatycznej.
EPA/PAP

Konferencje klimatyczne ONZ (tzw. COP - Conferences of the Parties) to globalne szczyty, podczas których negocjuje się zakres działań dotyczących polityki klimatycznej.

Wbrew zwolennikom niektórych teorii spiskowych, światowego rządu nie ma i nieszybko powstanie. Działa za to jego namiastka – Organizacja Narodów Zjednoczonych, klub zrzeszający niemal wszystkie państwa świata. Choć największym ograniczeniem w działalności Organizacji jest równość jej członków, co sprawia, że bardzo trudno cokolwiek i na kimkolwiek wymuszać, to jednak państwa w ramach systemu ONZ starają się wspólnie rozwiązywać najważniejsze problemy globalne (przynajmniej wypełnianie takiej misji deklarują).

Do ich listy kwestie związane z ochroną środowiska zaczęto dopisywać stosunkowo późno, w latach 60., a dostrzeżono je po coraz częstszych katastrofach przemysłowych i kryzysach energetycznych. Wrażenie, że środowisko jest w kryzysie, potęgowały m.in. bolesne doświadczenia dekolonizacji, w tym towarzyszące jej konflikty, eksplozja demograficzna, głód, ubóstwo czy nieuporządkowana urbanizacja. Wszystko to działo się też w atmosferze zagrożenia zimną wojną i w dobie narodzin tak dobrze znanych nam ruchów ekologicznych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj