Testy genetyczne – okiem etyka
Rozwój rynku prywatnych usług genetycznych jest zjawiskiem o janusowym obliczu – ma swoje zalety, ale niesie ze sobą także liczne zagrożenia.
Tylko osoba, której badanie bezpośrednio dotyczy, powinna mieć prawo dysponować jego wynikami.
Victor de Schwanberg/Science Photo Library/EAST NEWS

Tylko osoba, której badanie bezpośrednio dotyczy, powinna mieć prawo dysponować jego wynikami.

W Polsce brak jest regulacji prawno-administracyjnych, które jednoznacznie określałyby warunki i zasady funkcjonowania prywatnego rynku usług genetycznych. Brak nadzoru może prowadzić do praktyk, które stoją w sprzeczności z podstawowymi zasadami etycznymi świadczenia usług z zakresu diagnostyki i poradnictwa genetycznego, a tym samym do naruszenia podstawowych praw i interesów osób z nich korzystających. Na problemy te zwrócił ostatnio uwagę Komitet Bioetyki przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk w stanowisku nr 3/2013 z 25 marca 2013 r. w sprawie rynku prywatnych usług genetycznych, a także Zespół do Spraw Molekularnych Badań Genetycznych i Biobankowania, powołany przy ministrze nauki i szkolnictwa wyższego, w raporcie „Testy genetyczne dla celów zdrowotnych”, zawierającym projekt ustawy regulującej wykonywanie tego rodzaju testów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj