Niezwykła szkoła dla informatyków
Francuski eksperyment
L’école 42 to wyższa szkoła dla informatyków. Aby się do niej dostać, nie trzeba mieć matury, a gdy się ją ukończy, nie dostanie się dyplomu. Ale ma się dużą gwarancję zatrudnienia.
Xavier Niel w swojej szkole, 2014 r.
SIPA/EAST NEWS

Xavier Niel w swojej szkole, 2014 r.

Motywem przewodnim trylogii (liczącej pięć tomów) „Autostopem przez galaktykę” Douglasa Adamsa, autora SF, jest „ostateczne pytanie dotyczące życia, Wszechświata i całej reszty”. Odpowiedź brzmi: 42. Taka też, a dokładniej 42 born2code jest odpowiedź Xaviera Niela, francuskiego biznesmena, na problemy ze znalezieniem dostatecznej liczby pracowników dla francuskiego przemysłu informatycznego.

Xavier Niel jest 45-latkiem, którego majątek jest wart ok. 6,6 mld dol. To założyciel i większościowy udziałowiec grupy kapitałowej Iliada. Niel, enfant terrible francuskiego biznesu, został w 2004 r. aresztowany i spędził cztery tygodnie w więzieniu, oskarżony w związku z udziałami w biznesie erotycznym. Jest samotny; według „Forbesa” w gronie półtora tysiąca, w znakomitej większości żonatych, miliarderów należy do 12 najatrakcyjniejszych partii do wzięcia. Nie jest lubiany przez francuski establishment ubrany w eleganckie garnitury z australijskiej wełny, wykształcony przez elitarne grandes écoles.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj