Miasto, nasze miejsce
Photographer's Choice/Getty Images

Przez ostatni rok POLITYKA regularnie opisywała polskie metropolie, odkrywając ich tożsamość, charakter mieszkańców, lokalną kulturę, politykę i kondycję miejscowej gospodarki. To był dość surowy audyt mający pomóc mieszkańcom – po raz kolejny wybierającym samorządowe władze – w ocenie stanu ich miast i jakości zarządzania. Nasz miejski „Niezbędnik” nie ma być jednak tylko podsumowaniem tego cyklu. Czynimy to, prezentując dwa oryginalne rankingi. Pierwszy porównuje opisywane przez nas miasta pod względem architektonicznym i urbanistycznym. W drugim listę rozszerzyliśmy na wszystkie miasta powiatowe – analizujemy je pod względem jakości życia.

W istocie jednak zależy nam, by odnieść polskie miejskie rewolucje do szerszego, globalnego kontekstu. Czym jest miasto, zarówno jako idea, jak i realny twór zmieniający się z czasem? Kim są mieszkańcy miast; czy warszawiacy różnią się zasadniczo od berlińczyków? Jak będzie wyglądać przyszłość miejskiego świata? Nasi autorzy nie dają prostych odpowiedzi, to domena konsultantów jeżdżących z gotowymi receptami i żonglujących hasłami typu „smart city”, „miasto kreatywne”, „zielona metropolia”.

Nie ma gotowych recept na miasto, wystarczy wczytać się w opowieści o polskich i światowych metropoliach, by zrozumieć, że każda ma swoją specyfikę oraz tożsamość wynikającą z nieustannego ścierania się różnych wpływów: siły globalnego kapitału i aspiracji samych mieszkańców, siły lokalnych elit i znaczenia, jakie płynie z  lokalizacji geograficznej.

Tak, przyszłość świata i Polski zależy od miast, same jednak miasta znajdują się w głębokim kryzysie. I to wcale nie jest zły komunikat. Kryzys to szansa na pozytywną zmianę i rozwojowy impuls, którego miasta potrzebują, by dalej służyć swoim mieszkańcom.

Edwin Bendyk
kierownik działu naukowego POLITYKI

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj