Prof. Jacek Hołówka o walce z chorobą i ministerstwem
Polowanie na don Kichota
Rozmowa z prof. Jackiem Hołówką o tym, jak system ochrony zdrowia wpływa na wrażliwość etyczną lekarzy i pacjentów.
Prof. Jacek Hołówka jest etykiem i filozofem, pracuje w Zakładzie Filozofii Analitycznej w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego.
Leszek Zych/Polityka

Prof. Jacek Hołówka jest etykiem i filozofem, pracuje w Zakładzie Filozofii Analitycznej w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego.

Paweł Walewski: – Czy w codziennej pracy lekarza etyka powinna mieć pierwszorzędne znaczenie?
Jacek Hołówka: – Nie sądzę. Głównym motywem jego działania powinna być chęć wypełniania obowiązków i troska o pacjenta.

Ale czy troska o pacjenta nie jest sterowana poczuciem obowiązku i nie wynika z kodeksu etyki?
Moim zdaniem również nie. Lekarz powinien mieć poczucie, że wykonuje trudny i odpowiedzialny zawód i że znalazł się w sytuacji, w której zdrowie pacjenta zasadniczo od niego zależy. W relacjach z lekarzem pacjent jest często całkowicie zdominowany: cierpi, nie ma kompetencji do leczenia swojej choroby, czasem nie pojmuje, co się z nim dzieje, spodziewa się pomocy i nigdy nie wie, czy ta pomoc będzie kompletna. I czy lekarz z rozmaitych powodów nie będzie na nim próbował czegoś zaoszczędzić.

To chyba zależy od organizacji służby zdrowia?
Zasadniczym problemem moralnym w medycynie jest skonstruowanie takiego systemu opieki, aby lekarzowi przede wszystkim opłacało się troskliwie zająć chorym. Warunki pracy muszą skłaniać lekarza do rzetelności. To może zapewnić tylko system skoordynowany, w którym opieka medyczna jest zharmonizowana między trzema stronami: lekarzem, pacjentem i ubezpieczycielem. Przy tym rozwiązaniu jest to trójkąt, w którym każda strona jest kontrolowana przez dwie pozostałe.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj