Jak zmienić paradygmat
Rewolucjoniści nauki
Zanim wielkie idee i odkrycia naukowe trafiły do kanonu, ich autorzy musieli znieść potężny opór obrońców starego.
Thomas Kuhn (1922–96) wydał „Strukturę rewolucji naukowych” (1962 r.), jedną z najpopularniejszych i najbardziej znaczących książek poświęconych rozwojowi nauki.
Bill Pierce/The LIFE Images Collection/Getty Images

Thomas Kuhn (1922–96) wydał „Strukturę rewolucji naukowych” (1962 r.), jedną z najpopularniejszych i najbardziej znaczących książek poświęconych rozwojowi nauki.

Takich niedorzeczności Max Semper, profesor geologii i paleontologii na politechnice w Akwizgranie, dawno nie słyszał. Znany uczony, autor podręczników o metodach badań geologicznych, właśnie opuścił salę Muzeum Przyrodniczego Senckenberga we Frankfurcie nad Menem. Wysłuchał tam wykładu młodego meteorologa, który jednak nie opowiadał o pogodzie, lecz śmiało wkroczył na teren zastrzeżony dla badaczy warstw skalnych. I mówił rzeczy, od których Semperowi włos jeżył się na głowie.

A jeśli nie było Lemurii?

Rzecz działa się 6 stycznia 1912 r., a owym śmiałkiem był Alfred Wegener, 31-letni wykładowca meteorologii i fizyki kosmicznej na Uniwersytecie w Marburgu. Wystąpienie poświęcił przedstawieniu odważnej, lecz – zdaniem obecnych na sali osób – absurdalnej teorii na temat powstawania kontynentów i oceanów. Wegener dowodził, że wszystkie ziemskie lądy płyną po powierzchni planety, niczym góry lodowe po oceanie. Utrzymywał też, że dawniej tworzyły one jeden kontynent, który pękł i rozpadł się na kawałki. Każdy z nich wyruszył następnie w samodzielny rejs przez planetę.

Uczestnicy spotkania, a byli nimi członkowie szacownego towarzystwa badań przyrodniczych Senckenberg Gesellschaft für Naturforschung, uznali, że to absurd. Lekkomyślnemu intruzowi prawili więc złośliwość za złośliwością. Ten jednak brnął dalej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj