Koło napędowe cywilizacji
Koło jest uważane za jeden z donioślejszych wynalazków ludzkości. Słusznie, bo dzięki niemu rozwój technologiczny przyspieszył. Choć w tym wyścigu zdarzały się przystanki.
Koła od modelu rydwanu, Grecja, VI w. p.n.e.
British Museum/BEW

Koła od modelu rydwanu, Grecja, VI w. p.n.e.

Choć trudno sobie to wyobrazić, człowiek nie znając koła, nie tylko podróżował, lecz także potrafił transportować i podnosić ciężary ważące setki ton. Przy wznoszeniu Stonehenge w Anglii czy piramid w Egipcie kamienie i bloki ciągano na drewnianych saniach lub okrągłych pniach. Płozy łatwo ślizgają się nie tylko po lodzie, ale i po wilgotnej trawie, natomiast drewniane rolki najlepiej toczą się po twardym i równym podłożu. Dla prehistorycznych budowniczych najtrudniejsze było panowanie nad ciężkim ładunkiem, gdy zjeżdżał na płozach czy okrąglakach w dół stoku. Wypadki spowodowane pękającymi linami stanowiły poważne zagrożenie w ich pracy. Ale Inkowie musieli mieć tę sztukę nieźle opanowaną, gdyż kamień na budowę swoich twierdz sprowadzali zazwyczaj z kamieniołomów położonych powyżej placu budowy. W Machu Picchu, korzystając z ześlizgów i ramp, przesuwali kamienne bloki w dół zbocza, a gdy potrzebowali wciągnąć je w górę, stosowali, jak inni budowniczowie nieznający koła, drewniane rolki.

Sanie, włóki i rolki sprawdzały się jako środki transportu lądowego, ale dopiero wynalazek koła umożliwił podróże na dłuższe dystanse. Trudno powiedzieć, gdzie i kto wynalazł wóz. Najstarsze ich ślady są datowane na początek IV tys. p.n.e. Są to resztki wozów z kurhanowych grobów na wschodnioeuropejskich stepach oraz znajdowane w bagnach Europy centralnej i zachodniej pełne koła o średnicy od 40 do 80 cm.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj