Sekrety magii
Homo magicus
Nauka zaprzecza jej istnieniu, badając ją tylko jako zjawisko psychologiczne, socjologiczne i kulturowe. A magia trzyma się mocno.
Kadr z filmu „Doktor Mabuse” Fritza Langa z 1922 r.
General Photographic Agency/Getty Images

Kadr z filmu „Doktor Mabuse” Fritza Langa z 1922 r.

Magia była wszechobecna we wszystkich kulturach i czasach, a pojawiła się – jak twierdzi szkocki antropolog społeczny James Frazer w „Złotej Gałęzi” – jeszcze przed religią. Podczas gdy religia odwołuje się do próśb i modlitw, jej bardziej mroczna siostra jest roszczeniowa – stosuje wobec bogów i sił nadprzyrodzonych szantaż w celu osiągnięcia przez człowieka prywatnych korzyści.

Szepty szeptuch

Wiara w magię, a co za tym idzie wizyty u wróżbitów, znachorów i czarownic zawsze dawały prostym ludziom wrażenie panowania nad przypadkową i nieprzewidywalną rzeczywistością, pomagały utrzymać zdrowie psychiczne i fizyczne. Wiele osób nadal na wszelki wypadek pluje za lewe ramię, schodzi z drogi czarnym kotom, wypowiada zaklęcia czy wiąże na ręku dziecka czerwony sznureczek przeciwko złemu oku. Z czasem poza chuchaniem, dotykaniem, okadzaniem, pogańskim wykorzystaniem włosów i paznokci (np.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj