Algorytm przyszłości
Czy posiadając odpowiednio obszerną wiedzę o przeszłości, można przewidywać przyszłość?
Mirosław Gryń/Polityka

Co pan sądzi o Bogu? – miał zapytać Napoleon Pierre’a Simona de Laplace’a. Uczony bez wahania odpowiedział: Sir, taka hipoteza nie jest mi potrzebna. De Laplace’a warto pamiętać nie tylko ze względu na błyskotliwą bezczelność. Skonstruował on m.in. ważny i ciekawy eksperyment myślowy: wyobraźmy sobie demona, który zna doskonale historię wszystkich cząstek istniejących we Wszechświecie. Każde ich przeszłe położenie, szybkość, kierunek ruchu. Taka wszechwiedząca istota powinna być w stanie, znając też obowiązujące prawa natury, obliczyć, czyli przewidzieć, położenie każdej z cząstek w dowolnym momencie przyszłości. Laplace postawił po prostu problem: czy posiadając odpowiednio obszerną wiedzę o przeszłości, można przewidywać przyszłość?

W pytaniu tym kryje się nie tylko kwestia skuteczności prognoz, lecz także o wiele bardziej istotne zagadnienie determinizmu. Bo jeśli przyszłość byłaby zdeterminowana przeszłością, to co w takim razie z tak drogą człowiekowi wolnością? Czy jest tylko iluzją, czy też zależy od jeszcze innych cech rzeczywistości? Pytanie ma nie tylko akademickie znaczenie, jego praktyczny sens doskonale rozumiał współczesny Laplace’owi Carl von Clausewitz, genialny teoretyk i filozof wojny. W swym wiekopomnym dziele „O wojnie” pisał: „Błędne byłoby uważać wojnę wśród ludów cywilizowanych za zwyczajny przejaw rozsądku ich rządów i wyobrażając ją sobie jako coraz bardziej pozbawioną namiętności.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj