Opowieści o końcu świata

Śnimy już tylko koszmary
Fantastyka podpowiada niezliczone scenariusze końca świata, od katastrof klimatycznych po apokalipsę zombie. Z wizjami przyszłości, na którą warto czekać, jest za to poważny problem. Kto dziś śni o utopiach?
Sztuczna inteligencja, także w swojej groźnej dla człowieka formie, pojawia się m.in. w cyklu „Terminator”.
Warner Brothers/Courtesy Everett Collection/EAST NEWS

Sztuczna inteligencja, także w swojej groźnej dla człowieka formie, pojawia się m.in. w cyklu „Terminator”.

Co widzi człowiek, gdy jego umysł wybiega w przyszłość? Jeżeli uznać, że zbiorową wyobraźnię ludzkości reprezentują twórcy kultury, w tym wypadku z naciskiem na fantastykę, trzeba stwierdzić, że jego wizje spowija mrok. W powszechnej opinii miłośników kina i literatury science fiction gatunek ten dotarł do bardzo ponurego miejsca, co objawiać się ma absolutną dominacją obrazów zagłady i upadku nad optymistycznymi światami jutra. W pięć wieków po publikacji słynnego dzieła Tomasza Morusa słowem kluczem w fantastyce naukowej stała się dystopia (czarna, ponura wizja przyszłości).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj