Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Wołanie na puszczy

Podczas polowania w Puszczy Białowieskiej przez pomyłkę zastrzelono żubra. Stare puszczańskie drzewa przerabiane są na meble i zapałki. Państwo nie radzi sobie z ochroną ostatniego pierwotnego lasu Europy. Dlatego obywatele rozpoczęli akcję: „Oddajcie parki narodowi”.

Żubr został zabity na terenie nadleśnictwa Browsk podczas indywidualnego polowania. Myśliwy pomylił ważącego blisko tonę byka z dzikiem. Według prawa łowieckiego myśliwy tylko wówczas ma prawo nacisnąć spust, gdy jest w 100 proc. pewien, do czego strzela. Bywa różnie. Zginęło zwierzę będące pod ścisłą ochroną.

Teren Białowieskiego Parku Narodowego to azyl. Tam polować nie wolno. Ale w otulinie parku już tak. Ambony stoją niemal przy samej granicy. Wystarczy, że zwierzę wystawi za nią głowę i może dostać kulkę. Dyrektor BPN Małgorzata Karaś już dawno alarmowała, że to nie do przyjęcia, bo polowania mają bezpośredni wpływ na stan fauny w pierwotnej puszczy, a postępowanie osób, które na to pozwalają, określiła jako absurdalne i nieprzyzwoite. W 2008 r. wysłała do Ministerstwa Środowiska wniosek o utworzenie strefy ochronnej zwierząt łownych. Do tej pory czeka on na podpis ministra.

W tym roku ekolodzy postanowili zadziałać inaczej. Przez cały okres rykowiska, na który miejscowe nadleśnictwa zaplanowały polowania dewizowe, patrole Pracowni na rzecz Wszystkich Istot przeszkadzały myśliwym. Początkowo przypominało to harcerskie podchody, bo łowczy poruszali się po lesie terenówkami, a ekolodzy głównie rowerami. Dość szybko udało się jednak zlokalizować prawie 80 ambon i akcja zaczęła być skuteczna.

Wstawaliśmy o trzeciej nad ranem i o świcie byliśmy pod kwaterami myśliwych, patrolowaliśmy okolice ambon i nęcisk – opowiada Radosław Ślusarczyk. – Udało nam się zakłócić kilkanaście dewizowych polowań, tak że nie padł żaden strzał. Na ambonach wieszaliśmy angielskojęzyczne informacje dla myśliwych, że znajdują się na cennym przyrodniczo terenie chronionym.

Polityka 41.2010 (2777) z dnia 09.10.2010; kraj; s. 34
Reklama