Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Prezes Jarosław Kaczyński wierzy w geniusz rodaków, czemu ostatnio dał wyraz w wywiadzie dla „Super Expressu”: „Otóż niemieccy badacze ustalili, że średni iloraz inteligencji Niemców i Holendrów wynosi 107, Polaków 106. To są trzy najinteligentniejsze narody w Europie. Anglicy mają przeciętnie iloraz 100, a Francuzi 94. Warto o tym pamiętać i leczyć Polaków z kompleksów”.

Marcin Dubieniecki, mąż Marty Kaczyńskiej, wierzy w Jarosława Kaczyńskiego. Z wywiadu dla „Faktu”: „Prezes PiS to w zasadzie dziś jedyny polityk, który ma jasno skonkretyzowaną wizję Polski w Europie i świecie. Ona jest prawidłowa, tylko często wypaczana przez media, które nie są przychylne... Myślę, że nadejdzie taki moment, gdy wyborcy go docenią i zrozumieją, że w tym wszystkim chodzi o nasz interes narodowy. A wtedy wygra on wybory i zostanie premierem”.

Dwaj posłowie PiS, Andrzej Jaworski i Zbigniew Kozak, wręczyli arcybiskupowi Sławojowi Leszkowi Głódziowi bukiet czerwonych róż, przepraszając za happening zorganizowany przez Janusza Palikota pod bazyliką w Oliwie (rekwizyty: krzyż, serdelki i wódka). „Mamy nadzieję, że do tych przeprosin dołączą się też inne osoby, a Palikota nie będziemy musieli więcej na naszym terenie oglądać” – wyraził życzenie poseł Jaworski.

Marcin Król sceptycznie o antyklerykalnych akcjach Janusza Palikota: „Ja w tej kwestii mam pewną teorię, która potwierdza się od 20 lat. Wszyscy, którzy chcą coś zbudować na pretensjach do Kościoła, zarazem boją się, że stracą głosy wyborców, jeśli zbyt ostro będą te swoje wnioski formułować. A nie da się robić tego miękko”.

Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, tym razem też wszystko zaczęło się w kawiarni: „Pod koniec wakacji w jednej z warszawskich kawiarni zaczęły się rozmowy: Jakubiak, Poncyljusza i Kluzik-Rostkowskiej.

Polityka 47.2010 (2783) z dnia 20.11.2010; _PUSTY_; s. 114
Reklama