• Wypij herbatę z podwójną cytryną i potrójnym cukrem, unikniesz suchości w gardle i ciągłego odchrząkiwania.
• Wypij kilka łyków letniej (może być też w zimie) herbatki owocowej.
• Pij tylko wodę niegazowaną, unikniesz efektu „odbijanego”.
• Zjedz kilka suszonych owoców – najlepiej śliwek, moreli, takich, które mają miąższ.
• Weź polopirynę Sx3 na połowę szklanki ciepłej przegotowanej wody – na pewno pomoże, UWAGA niezbyt często, bo szkoda żołądka.
• Rozgryź dwie kapsułki witaminy A+E, świetnie nawilżają struny głosowe.
• Utrzyj żółtko z cukrem i wypij
• zaparz siemię lniane mi przepłucz gardło jeśli tyko masz na to czas i miejsce.
• Nie pij alkoholu, alkohol w pierwszej kolejności atakuje mięśnie jamy ustnej, co grozi bełkotem i faflunem, a ponadto alkohol + adrenalina = niewiadoma, nie tylko gdy mowa o mówieniu.
• Nie pij soków, mają za dużo cukrów własnych, które skleją ci ślinę.
• Nie pij napojów gazowanych, drugi efekt „odbijanego”.
• Nie pij kawy tuż przed mówieniem, kawa wysusza ślinę i wytrąca kwasy żołądkowe, wystąpi trzeci efekt „odbijanego”.
• Nie jedz czekolady, substancje zawarte w niej zaklejają struny głosowe, częstuj kolegów – niech ich zatka, a wrogów czekoladą z orzechami, podrapie im ścianki gardła i pozatyka dziury w zębach, nic nie powiedzą.
Jeżeli masz chrypę i czujesz coś „na gardle”, a musisz w tym dniu mówić, to nie odchrząkuj, nie przekrzykuj swojego głosu, nie mów wysiłkowo, ale spróbuj trochę pomóc swojemu aparatowi mowy, strunom głosowym, krtani, podniebieniu. Sprawdzone przez lata metody zadziałają również w Twoim przypadku. Przekonaj się sam!
Reklama