Antysemityzm
Karmiąca się lękiem przed przemianami społecznymi epoki przemysłowej nowa antysemicka propaganda okazała się zaskakująco atrakcyjna, a szeregi jej zwolenników – nader liczne.
Pogrom na Ukrainie pod okiem policji; ilustracja z ok. 1890 r.
Bettmann/Corbis

Pogrom na Ukrainie pod okiem policji; ilustracja z ok. 1890 r.

Antyjudaistyczne korzenie. Antysemityzm nie był oczywiście zjawiskiem nowym. Jednak od lat 70. XIX w. pojawiły się jego formy dotychczas nieznane albo odrodziły się zjawiska od dawna uznawane za wymarłe. Triumfalny powrót antysemityzmu był zaskoczeniem dla wszystkich wierzących w nieodwracalność postępu w jego oświeceniowej, liberalnej wersji. Nadchodziły czasy próby.

Tradycyjne uprzedzenia antyżydowskie miały swe silne, odwieczne korzenie w chrześcijańskim antyjudaizmie i kulturze ludowej niechętnej wszelkim obcym grupom. Sukcesy ideologii oświecenia i XIX-wiecznego liberalizmu podkopały hegemonię obu tych światopoglądów, toteż duża część XIX w. to czas, gdy otwarcie artykułowany antysemityzm niemal znikł z polskiej debaty publicznej. Nawet tak obsesyjni antysemici, jak Stanisław Staszic czy Julian Ursyn Niemcewicz, starali się wyrażać swe poglądy w sposób zgodny z oświeceniową ideą równości natury ludzkiej i – przynajmniej formalnie – wolny od ksenofobii i stereotypów.

Nowa ideologia antysemicka. Darwinizm społeczny. Powracająca w drugiej połowie XIX w. ideologia antysemicka obficie czerpała z arsenału przednowoczesnego antyjudaizmu, ale swój sukces zawdzięczała przede wszystkim połączeniu go z nowymi ideami, nowymi oskarżeniami i nową retoryką. Najpierw w Niemczech i Czechach, a później w Polsce i innych krajach europejskich nowy antysemityzm wykorzystywał przede wszystkim argumentację pseudonaukową, w tym głównie argumenty rasowe, które miały dowodzić wrodzonej niższości Żydów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj