Idea wolności w Imperium Brytyjskim

Terytorium swobód ludzkich
Na imperium można spojrzeć jak na gwaranta zorganizowanego systemu ludzkiej wolności. Zaskakujące? Szokujące? Jednak w dużym stopniu prawdziwe.
Jan bez Ziemi podpisuje Wielką Kartę Wolności, popularna ilustracja z XIX w.
EAST NEWS

Jan bez Ziemi podpisuje Wielką Kartę Wolności, popularna ilustracja z XIX w.

Kamienie milowe cywilizacji. Brytyjski polityk i generał Ian Smuts (1870–1950), związany z Afryką Południową, powiedział niegdyś, że „Brytyjczycy dali światu najpełniejszy system zorganizowanej ludzkiej wolności, jaki kiedykolwiek istniał w historii”. System ten nigdy nie był idealny, widać na nim krwawe rysy odbierania wolności społeczeństwom, gdy imperium rozszerzało swój zasięg terytorialny: podbój Irlandii, Indii, wojna z Burami. To, czym mimo wszystko Imperium Brytyjskie zapisało się zaszczytnie w rozwoju koncepcji ludzkiej wolności, to trwająca przez stulecia uporczywa presja społeczna na sprawujących władzę, zadziwiająco konsekwentne powiększanie zakresu wolności jednostki ludzkiej, wysiłki, by zabezpieczyć jej możliwie skuteczną ochronę przed zakusami arbitralnych monarchów. Proces ten nie był wolny od cofnięć i załamań, krwawych ofiar ludzkich, ale w końcowym rezultacie dał wiele wzorcowych rozwiązań społecznych, politycznych i prawnych, które stały się kamieniami milowymi nie tylko w historii cywilizacji brytyjskiej.

Tradycje Wielkiej Karty Wolności. Wspomniany proces niewątpliwie zapoczątkowuje Wielka Karta Wolności (Magna Carta Libertatum, 1215). Dokument ten nie powstał jednak z myślą o zapewnieniu wolności szerokim rzeszom. Przeciwnie, Karta została wymuszona na królu Janie bez Ziemi w obozie wojskowym na błoniach Runnymede przez egoistycznie myślącą klasę baronów. Byli oburzeni z powodu nieudolności monarchy, który nie potrafił skutecznie bronić ich posiadłości na kontynencie (stąd zresztą wziął się jego przydomek).

Magna Carta składa się z 63 rozdziałów, z których najważniejszy pozbawiał króla prawa do osadzania w więzieniu i karania poddanych bez sądu. Artykuł XXXIX głosił, że „żaden człowiek wolny nie może być aresztowany ani osadzony w więzieniu, skazany na banicję albo pozbawiony własności jak tylko legalnym wyrokiem swych przełożonych zgodnie z prawami tego królestwa”. Twórcy karty, pisząc o „człowieku wolnym”, mieli oczywiście na myśli własną, rycerską klasę, wówczas stosunkowo niewielką część społeczeństwa angielskiego. Ale Magna Carta niespodziewanie obudziła poczucie wolności i wśród tych, którzy dotąd nie byli w pełni wolni: wśród mieszczan i chłopów. Przyczółkami ułatwiającymi późniejsze zabiegi społeczeństwa były zwłaszcza dwa artykuły: XII – odbierający królowi prawo do nakładania jednego z podatków na wojnę, tzw. tarczowego (scutage), oraz XIII – dotyczący wolności handlu. (Ten ostatni był po prostu formą odwdzięczenia się baronów warstwie kupieckiej za finansowe wsparcie ich żądań wobec monarchy).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj