PKP po wojnie

Pociągi pod specjalnym nadzorem
Co w II RP zbudowano, zostało w dużej mierze zdewastowane i rozgrabione podczas i w wyniku drugiej wojny światowej. Powojenna Polska ponownie musiała stworzyć sprawny organizm kolejowy. Potęga PKP w PRL wyrażała się raczej w ich pozycji monopolistycznej i w przewozach towarowych, mniej w jakości podróży pasażerskich.
Podróżni w pociągu w 1978 r. Zdjęcie z cyklu „Osobowy, 2 klasa” Hanny Musiałówny.
Hanna Musiałówna/Polityka

Podróżni w pociągu w 1978 r. Zdjęcie z cyklu „Osobowy, 2 klasa” Hanny Musiałówny.

Na progu wojny. PKP w II RP do przyszłej wojny przygotowywała się starannie. Dbano nie tylko o stan parowozów i zapas węgla, stan bocznic i kolejowej łączności, ale i o dobór pracowników. Opiniował ich wojskowy kontrwywiad. Ograniczano zatrudnianie przedstawicieli mniejszości narodowych. Dyrektorzy okręgów, naczelnicy różnych biur, po zawiadowców najmniejszych stacji, w pancernych szafach mieli dokładne instrukcje, mapy wycofywania, rozkłady jazdy i gotowe rozkazy na czas mobilizacji i wojny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj