Rozmowa z Wojciechem Jagielskim, kiedyś reporterem, dziś pisarzem
Trup musi mówić
O Afganistanie, rzemiośle dziennikarskim i wojennym piarze - mówi Wojciech Jagielski.
Wojciech Jagielski kilkanaście razy odwiedził Afganistan. Efektem tych podróży jest m.in. książka „Modlitwa o deszcz”, uchodząca za jeden z najlepszych opisów historii i realiów tego kraju.
Krzysztof Miller/Agencja Gazeta

Wojciech Jagielski kilkanaście razy odwiedził Afganistan. Efektem tych podróży jest m.in. książka „Modlitwa o deszcz”, uchodząca za jeden z najlepszych opisów historii i realiów tego kraju.

Juliusz Ćwieluch: – W marcu minęło 10 lat polskiej misji w Afganistanie. Myśli pan, że Sojusz, którego RP jest członkiem, ma pomysł, jak stamtąd wyjść?
Wojciech Jagielski: – Jeśli ma, to nadzwyczaj optymistyczny. Posłużę się przykładem. Krzysztof Miller, fotograf, który towarzyszył mi w większości moich podróży, do Dżuby w Sudanie czy do Phnom Penh w Kambodży, zawsze prosił, żebyśmy znaleźli hotel, w którym będzie można obejrzeć transmisję z meczu polskiej ligi piłkarskiej. Tłumaczyłem mu, że nie może liczyć, że dajmy na to w Kampali obejrzy mecz Legii Warszawa z Odrą Wodzisław. Ale Miller odpowiadał, że nie można z góry zakładać, iż takiego hotelu nie znajdziemy. Mam wrażenie, że Zachód na podobnej zasadzie zakłada, że ułoży się i z Karzajem, i z talibami, i wszystko skończy się dobrze.

Znaleźliście kiedyś taki hotel z polską ligą?
Nie.

Sądzi pan, że po 30 latach nieustannej wojny i 11 latach obecności obcych wojsk Afgańczycy mogą jeszcze dać sobie zaszczepić demokrację?
Tam zawsze istniała jakaś forma demokracji, tyle że inna niż u nas, na Zachodzie. Ich własna. Nie oburza mnie szczególnie, że w Afganistanie podczas wyborów przychodzi głosować tylko wódz i w imieniu całej wioski wrzuca do urny karty pięciuset sąsiadów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną