Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Polityka i obyczaje

Spekulacje Roberta Gwiazdowskiego, że NBP dodrukował pusty pieniądz przy okazji wprowadzania nowych banknotów, prezes NBP Marek Belka uogólniająco skomentował dla „News­weeka”: „W tym kraju niestety najtrudniej dyskutować z bredniami”.

Wieczny optymista Jarosław Gowin w tygodniku „Najwyższy Czas!”: „niedawno odbyłem długą rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim. Byłem zaskoczony stopniem jego otwartości. Trafnie analizuje wyzwania stojące przed polską prawicą. (...) Nie obawiam się mitycznego w jakimś sensie pożarcia przez większego partnera”.

Męskie słowa bramkarza Artura Boruca dla „Playboya”: „W Szkocji albo w Polsce, jak chciałeś po treningu iść na piwo, to się przebierałeś i szedłeś. A we Włoszech najważniejsza była godzina przed lusterkiem – faceci zachowywali się jak baby. Zupełnie inny świat”.

Artur BorucDawid Chalimoniuk/Agencja GazetaArtur Boruc

 

Insynuacja to ulubiony środek stylistyczny Jacka Karnowskiego, szefa „wSieci”: „Premier apeluje o ujawnienie pozostałych taśm. Czy jest tak naiwny, czy wysyła w ten sposób jakiś sygnał, jakieś zaproszenie do negocjacji? (...) Pod jego rządami uczciwe wybory wydają się mało prawdopodobne”.

Nostalgicznie brzmią słowa doświadczonego przez los Jana Rokity („Gazeta Wyborcza”): „jak się zdarzyła jakaś wpadka (a każdemu może się zdarzyć), trzeba odchodzić z urzędu łatwo, bez goryczy i żalu. Nie jesteśmy niezastąpieni, nawet jeśli tyle jeszcze zaplanowaliśmy i chcieliśmy zrobić... (...) Na chwilę tam [na urzędy] przychodzimy, po to, aby prędko odchodzić”.

Katechetę z prawdziwego zdarzenia przedstawia „Gość Niedzielny”. „Rozmawiasz z dzieciakami z rozbitych rodzin. W ich domach alkohol leje się strumieniami, są ofiarami agresji. (...) Nosisz te problemy na plecach?

Reklama