Bogusław Chrabota, naczelny redaktor „Rzeczpospolitej”, namawia Donalda Tuska, by jednak wybrał Brukselę. Dla Polski i dla Platformy: „Wydaje się, że okoliczności są rozstrzygające, bo gdyby nie to, to co? Kolejne »Tusku, musisz«? Kolejny tuskobus i peregrynacja po prowincjonalnej Polsce, bo sztabowcy nic lepszego nie umieją wymyślić? A może Polacy nie dadzą się na to już nabrać?”.
Marek Belka, prezes NBP, podczas pobytu w gmachu Sejmu poczuł głód. Zamówił więc sushi, które spożywał samotnie w kuluarach. Jak zauważył jeden z tabloidów, posłowie „po cichu rechotali z Belki i jego strachu przed podsłuchami”.
Scenarzystka Ilona Łepkowska w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy” wytłumaczyła, dlaczego nie ma polityki w pisanych przez nią serialach: „Kiedy zaczyna się mówić w serialu o polityce, zawsze ktoś będzie obrażony. A jeśli się przedstawi racje jednej i drugiej strony, to wszyscy będą obrażeni”.
Nie wiadomo, kiedy Marta Kaczyńska i Marcin Dubieniecki się rozwiodą. Zadecydują o tym wskaźniki poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości w sondażach. „Jeśli będą wysokie tak jak teraz, z szansą na zwycięstwo, nie będą się rozwodzić, bo to partii zaszkodzi” – powiedział „Faktowi” anonimowy, lecz ważny polityk PiS.
Zasłużony artysta kabaretowy Jan Pietrzak na łamach tygodnika „wSieci” zaapelował do narodu, by nie zwlekając, skupiał się przy prezesie Kaczyńskim: „W nadchodzących wyborach mamy decydować o tym, czy oddajemy Polskę na dalsze pohańbienie i zatratę złodziejom, oszustom, agentom i szujom… czy nie!