Od kilku już lat każde kolejne wybory przynoszą jakąś sensację. A to nagle pojawia się nowa lewica (Palikot), potem nowa prawica (Korwin-Mikke), w końcu nieoczekiwaną popularność zyskuje partia ludowa.
Jeśli dodać do tego falujące jak chyba nigdy dotąd sondaże, to widać, że w elektoracie następują jakieś intensywne ruchy tektoniczne, pojawiły się duże grupy wyborców, także tych potencjalnych, nieznane nie tylko politykom, ale także socjologom.
Właśnie temu „nieznanemu wyborcy” (i wcale nie chodzi tylko o tych młodszych) poświęcamy okładkę i główny artykuł w najnowszej POLITYCE.
W bardzo interesującym tekście Edwin Bendyk, nasz redakcyjny ekspert od nowych trendów społecznych i kulturowych, szkicuje portret tego tajemniczego Polaka, który zapewne już w 2015 r. przy okazji wyborów da o sobie znać. O co mu chodzi, jakie motywacje nim kierują, czy patrzy bardziej w lewą, czy prawą stronę, jak postrzega politykę i życie publiczne? Na te pytania próbuje znaleźć odpowiedź autor naszego okładkowego tekstu.
Ponadto w najnowszym numerze POLITYKI: co wynika z pierwszych 100 dni urzędowania premier Kopacz? Dlaczego świętowanie potrafi być męczące i jak tego uniknąć w przyszłości? Poza tym: o wielkiej partyjnej karierze Joachima Brudzińskiego.