Jedno z ostatnich przemówień prezydenta Komorowskiego: Szedłem drogą zgody i dialogu
Jedno z ostatnich przemówień prezydent Bronisław Komorowski wygłosił wieczorem we wtorek, 4 sierpnia, niespełna dwa dni przed zaprzysiężeniem Andrzeja Dudy. Komorowski dziękował Polakom za zaufanie i poparcie przed pięcioma laty i w ostatnich wyborach. „Było nas wiele milionów” – mówił prezydent.
Komorowski krótko podsumował swoją prezydenturę. „Początki były naprawdę bardzo trudne – zaznaczył. – Po katastrofie smoleńskiej emocje sięgały zenitu. Pomimo tego udało się szybko ustabilizować państwo”. Podkreślał zwłaszcza osiągnięcia w dziedzinach obronności, modernizacji armii i bezpieczeństwa. Ale też w kwestii polityki rodzinnej: „Udało się zbudować naprawdę dobry klimat dla rodziny. Trzeba iść dalej tą drogą”.
Wskazywał poza tym, że przez ostatnie pięć lat umocniła się pozycja Polski w NATO, prowadzono też „intensywną” politykę zagraniczną, której – w ocenie Bronisława Komorowskiego – zawdzięczamy wzrost gospodarczy. Polska – kontynuował prezydent – stała się liczącym krajem na arenie międzynarodowej, kojarzonym z sukcesami, konkurencyjnym.
W ostatnich dniach urzędowania Bronisław Komorowski podpisał ustawę o Radzie Dialogu Społecznego. „Jestem bowiem przekonany, że fundamentem dalszego rozwoju wolnej Polski jest właśnie dialog prowadzony pomiędzy obywatelami, pomiędzy ludźmi i strukturami” – mówił w wystąpieniu prezydent.
Przypomniał też, że wkrótce zostanie przeprowadzone referendum, a tuż potem odbędą się wybory parlamentarne. Na koniec zachęcił Polaków do działania na rzecz demokracji, a więc do korzystania m.