Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Mariusz Janicki poleca najnowszy numer POLITYKI

Okładka najnowszego wydania Okładka najnowszego wydania Polityka
Skąd się biorą nasze lęki, to permanentne poczucie skrzywdzenia? Ile w tym wpływu historii, ile autentyzmu, a ile bieżącej, cynicznej polityki?
Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnegoMichał Mutor/Agencja Gazeta Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego

Kiedy słucha się polityków w kampanii, zwłaszcza tych z aspirującej do władzy prawicy, widać, jak usiłują oni uruchomić rozmaite lęki, poczucie krzywdy, czyhające zewsząd zagrożenia. Ze strony wrogów zewnętrznych i wewnętrznych, chcących odebrać Polakom tożsamość, godność, dumę, religię i tradycję. Ale także po prostu napaść, ograbić, rozkraść i wykupić.

Katalog plag jest obszerny i różnorodny: islamscy terroryści, Bruksela, gender, in vitro, Smoleńsk, Berlin, Moskwa, agenci, geje, aborcjoniści, transseksualiści, wszechogarniająca korupcja, pedagogika wstydu, przemysł pogardy itp. itd.

Świat według prawicy jest ogólnie ponury, nieprzyjazny, pełen pułapek i zdrady. Formacja ta zatem, jak też przynajmniej część jej zwolenników, jest lękliwa i agresywna zarazem, zamknięta, nieufna i wzmożona. Czasami udaje się jej bardziej zarazić swoimi fobiami społeczeństwo, czasami mniej. Ostatnio bardziej.

Temu tematowi poświęcamy okładkowe materiały w najnowszym wydaniu POLITYKI. Skąd się biorą te lęki, to permanentne poczucie skrzywdzenia? Ile w tym wpływu historii, ile autentyzmu, a ile bieżącej, cynicznej polityki? Co takiego specyficznego jest w prawicowym myśleniu, że w takim stopniu przesiąka złowrogą wizją świata? Na te pytania starają się odpowiedzieć w swoich tekstach filozof kultury i psychiatra Andrzej Leder oraz nasz publicysta Jacek Żakowski. Gorąco zachęcam do lektury obu materiałów.

Ponadto w najnowszym numerze POLITYKI: jako uzupełnienie powyższych artykułów

Reklama