Jak można się było spodziewać, wróciła sprawa smoleńska. Przed wyborami, w ramach tworzenia wizerunku miłej, pogodnej partii dla umiarkowanego centrowego elektoratu, temat zamachu smoleńskiego był skrzętnie chowany, a Antoni Macierewicz nie był specjalnie aktywny.
Teraz, kiedy do następnych wyborów zostały długie cztery lata, nadszedł czas prawdy o partii Kaczyńskiego i konkretów w jej wykonaniu. PiS zapowiada zatem nowe śledztwo w sprawie Smoleńska, drugie śledztwo w sprawie dotychczasowego śledztwa, nową komisję do spraw wypadków lotniczych i zupełnie nowy raport.
Jak zamierza tego dokonać, jakie sztuczki prawne zastosować i jakie ustawy przeprowadzić, co na to eksperci Komisji Millera, prawnicy, rodziny zmarłych w katastrofie – o tym wszystkim piszemy w najnowszej POLITYCE, w okładkowym artykule „Zamach na śledztwo”. W sprawie smoleńskiej przegląda się cała filozofia Prawa i Sprawiedliwości, postrzeganie procedur, demokracji, stosunek do prawa. Zachęcam do przeczytania tekstu Anny Dąbrowskiej.
I jeszcze jeden przykład konkwisty PiS: po Trybunale Konstytucyjnym przyszedł czas na publiczne (i chyba nie tylko) media. O pomysłach nowej władzy na media, o przygotowywanych szczegółowych regulacjach i o tym, jak telewizja i radio mogą wyglądać po przeprowadzonej przez PiS rewolucji pisze w najnowszej POLITYCE Grzegorz Rzeczkowski.
Jan Hartman natomiast, sam wykładowca na uczelni, zastanawia się