Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Cele komisji smoleńskiej? Zamknąć Tuskowi powrót do Polski

MON / Flickr CC by 2.0
Jak się czyta składy tej komisji, to śmiech pusty... Rozpacz człowieka ogarnia – mówił w audycji radia TOK FM Jacek Żakowski.

MON wznowiło badanie katastrofy smoleńskiej. Przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w ekspresowym tempie powstała podkomisja, która – jak zapowiedział minister Antoni Macierewicz – zbada „całość tragedii smoleńskiej”.

– Skóra cierpnie, jak to się czyta: »naród czeka na prawdę«, »to jest polska racja stanu«... – rozpoczął dyskusję w TOK FM Jacek Żakowski. – Myślę, że będzie tak jak z podatkiem od sklepów, którego nieprzygotowanie, nieprzemyślenie, pochopność, lekkomyślność wyłazi jak słoma z butów. Jak się czyta składy tej komisji, to śmiech pusty... Rozpacz człowieka ogarnia – komentował publicysta POLITYKI.

Swoich rozmówców – Tomasza Wołka, Wiesława Władykę i Tomasza Lisa – pytał, czego można się spodziewać po raporcie nowej komisji w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Wciąż zadaję sobie to pytanie, dlaczego oni to robią. Czy to jest danina dla pewnej części elektoratu, temu najbardziej twardemu, czy początek drugiej fazy rządów PiS, a więc igrzyska. Będzie komisja, potem pewnie śledztwo prokuratorskie, a potem będzie można się zająć Tuskiem i Arabskim – przyznał Lis.

Według Tomasza Wołka padło na Macierewicza, bo jest on jest „człowiekiem do zadań specjalnych”. – Kaczyński powołał go do tego zdania dlatego, że to człowiek zdolny do wszystkiego. Wyprowadzić wojsko przeciwko ludziom – to jest zakres zadań specjalnych – uważa Wołek.

Wiesław Władyka uważa, że PiS nie mógł nie ruszyć sprawy smoleńskiej, w trybie procesowym, śledczym, bo przez lata to w końcu zapowiadał.

Reklama