Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Mariusz Janicki poleca najnowszy numer POLITYKI

Okładka najnowszego wydania POLITYKI Okładka najnowszego wydania POLITYKI Polityka
Czy odmowę publikacji ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego zapamiętamy jako wielki, negatywny przełom w dziejach nowo odzyskanej w 1989 r. wolności?
Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKIMichał Mutor/Agencja Gazeta Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI

Jak właściwie nazwać to, co się dzieje teraz w Polsce? Czy to już konstytucyjny zamach stanu, koniec demokracji w zachodnim typie, wstęp do wydarzeń znacznie bardziej dramatycznych? Czy odmowę publikacji ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego zapamiętamy jako wielki, negatywny przełom w dziejach nowo odzyskanej w 1989 r. wolności?

Takie pytania zadajemy sobie teraz chyba wszyscy, próbując rozwikłać zamiary i intencje PiS, a zwłaszcza lidera tej partii. Zastanawiamy się też, co oznacza faktyczne „dwuprawie”, jakie właśnie się w III RP pojawiło, do czego się będą odwoływać sędziowie, urzędnicy, funkcjonariusze, kto ma teraz chronić obywateli przed samowolą władzy, skoro kwestionuje ona wyroki Trybunału? Trwa poszukiwanie jakiegoś kompromisu, ale czy jest on w ogóle jeszcze możliwy?

O tym wszystkim piszemy w najnowszej POLITYCE, w okładkowym artykule Jerzego Baczyńskiego, który rozważa różne, przeważnie czarne scenariusze wydarzeń, zadając przy tym pytanie, co dalej, o co chodzi Jarosławowi Kaczyńskiemu w tej jego dziwnej rewolucji, jakie są choćby szczątkowe recepty na zażegnanie konstytucyjnego kryzysu.

Polecam też rozmowę z prof. Ewą Łętowską, byłą sędzią TK, która analizuje sytuację pod względem prawnym, surowo ocenia całą klasę polityczną i pokazuje, gdzie ewentualnie szukać porozumienia, choć jest ono bardzo trudne. W uzupełnieniu proponuję też lekturę tekstu

Reklama