Siła pieczątki
Przepraszam, ale muszę wrócić do opony.

Wiceminister SWiA Jarosław Zieliński życzliwie nas poinformował, że to nie była TA opona, o której tyle mówiono, bo „TA opona została założona na przednie prawe koło, natomiast uszkodzeniu uległa opona prawa tylna”. Słucham tej bredni od kilku dni, nawet ją sobie nagrałem, i myślę, że po Andrzeju Dudzie głową państwa powinien być Jarosław Zieliński. Jest po prostu tak samo dobry, bo też traktuje nas wszystkich jak ciężkich idiotów, czyli jak samego siebie.

Takim lekceważącym, a właściwie pełnym pogardy stosunkiem do ludzi, PiS posługuje się biegle. Technika jest prosta. Trzeba kłamać i tylko kłamać, jak najczęściej używać wulgarno-knajackiego języka, a całość okraszać dobrotliwie jadowitym uśmieszkiem wyższości. Pogarda zwykle bierze się z niewiedzy o świecie i ludziach. Dobrze widziane jest więc, by nie mieć zielonego pojęcia o sprawie, w której zabiera się głos. Wystarczy mieć pieczątkę ministra środowiska, rolnictwa, spraw wewnętrznych, a zwłaszcza dziedzictwa narodowego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną