szukaj
Lud smoleński traci wiarę
Zmierzch mitu
Smoleńsk w coraz mniejszym stopniu uzasadnia rewolucyjne ambicje PiS. Został oswojony państwowym rytuałem i stracił temperaturę.
Gadżety patriotyczne
Jan Bielecki/EAST NEWS

Gadżety patriotyczne

Dawniej śpiewano na smoleńskich rocznicach „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. Akcentując zresztą tę frazę ze zdwojoną mocą. Ale od kiedy PiS znów ma prezydenta i premiera, a nad całym układem czuwa prezes, już nie ma takiej potrzeby. Teraz wystarczy zwyczajne „pobłogosław Panie”.

Przed kilkoma laty mówiono, że obszar przed Pałacem Prezydenckim w czasie rocznic jest „skrawkiem wolnej Polski”. Enklawą patriotyzmu podmywaną zewsząd opresyjnymi falami moralnej zgnilizny, postkomunizmu, a zwłaszcza uosabianej przez Tuska zdrady narodowej. Teraz wolna Polska wszędzie wokół.

Owszem, nie wszystko zostało zrealizowane. Pomnika na Krakowskim Przedmieściu nadal brak. Prawda o Smoleńsku też nie do wszystkich jeszcze dotarła. Obóz zdrady narodowej ciągle jakoś się trzyma. Niemniej sprawy idą w dobrą stronę. Bo Polska znowu jest Polską. Znów jest nasza. My jesteśmy jej prawowitymi gospodarzami. Stanowimy tu większość. Za to oni muszą przemykać bocznymi uliczkami. Ich blokuje policyjny szpaler. Bezsilnie dyszą z wściekłości i nienawiści. I dobrze, niech zobaczą, jak to jest.

Pamięć poległych 

Dorosły mężczyzna po trzydziestce, obok nastolatek. Obaj w mundurach polowych z naszywkami Polski Walczącej oraz emblematem „Strzelcy Rzeczypospolitej”. To jedna z dziesiątek powstających ostatnimi czasy organizacji paramilitarnych mogących liczyć na wsparcie władzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną