Tydzień w polityce
Sprawa najważniejsza z ważnych
PiS dąży do podporządkowania sobie władzy sądowniczej. To zmiana ustrojowa, której konsekwencje mogą dosięgnąć każdego z nas.

Rządy Prawa i Sprawiedliwości wyrządzają Polsce szkody w wielu obszarach. W kwestiach ustrojowych najgroźniejszy jest zamach na niezależność władzy sądowniczej i niezawisłość sędziów. Jego cel jest oczywisty od samego początku, czyli od późnej jesieni 2015 r., gdy większość sejmowa, łamiąc konstytucję, wybrała trzech dublerów na obsadzone już miejsca w Trybunale Konstytucyjnym, a prezydent Duda przyjął nocą ich przysięgi sędziowskie. Tym celem jest podporządkowanie pisowskiej władzy sądów i sędziów.

Po trwającym ponad rok oporze, którym kierował prezes Andrzej Rzepliński, niezależność TK została złamana. Pod prezesurą magister Julii Przyłębskiej Trybunał jest już posłuszny władzy politycznej i pomoże PiS w dalszym marszu po władzę nad sądami i sędziami. Wszystko wskazuje na to, że już 20 czerwca wyda wyrok w sprawie ustawy z 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa – zgodny z oczekiwaniami ministra Zbigniewa Ziobry, który zarzuca ustawie niezgodność z konstytucją.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj