Bądź mi prezydentem

Zgadzam się w ogromnej części z tym, co mówi i pisze Sławomir Sierakowski. Ale. „Krytyka Polityczna” jest pismem bardzo nierównym. Od numerów doskonałych po ledwie przechodzące nad poprzeczką. Z tym iż przyznać trzeba, że owa poprzeczka ustawiona jest wysoko. Zdecydowanie za wysoko. Mam niestety wrażenie, że „Krytyka Polityczna” z założenia umieściła się na intelektualnej wierchuszce i pisze dla grona intelektualistów (chętnie się podpiszę), których i tak przekonywać nie trzeba albo też którzy jej nawet nie przeczytają.

Mówi Sławomir Sierakowski: „Chciałbym być mądry jak Miłosz i skuteczny jak Kuroń”. W obu wypadkach kulą w płot. Po pierwsze, dziedzictwo Kuronia, człowieka wspaniałego, przepadło razem z nim. Gdzie znaleźć teraz choćby ślad po jego przesłaniu? Może zupki będące obiektem kpin idiotów? Jego najważniejsze dlań koncepcje pedagogiczne?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj