Dzień wystrychniętych
Z dużym zdumieniem czytam komentarze prasy polskiej o wyborach parlamentarnych we Francji.

Najwidoczniej nasi dziennikarze nie znają historii, a jeżeli, to tylko narodową, ubraną w czarno-białe schematy. Na bitewnych czy dyplomatycznych polach muszą być zwycięzcy i przegrani. Tertium non datur. Historia Francji zna jednak zgoła inny moment – 10 listopada 1630 r., który przeszedł do leksykonów pod nazwą journée des dupes. Elegancko tłumaczy się to jako dzień wystrychniętych na dudka, acz etymologia zbliżałaby dupes, i nie bez racji, do polskich siermiężnych dupków.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj