Recenzja książki: Katarzyna Maicher, "Persymona"

Piołun i krwawnik
Historia nie jest jednoznaczna, to nie opowieść o ojcu-potworze, ale przede wszystkim o wyobrażeniach i lękach, i o skrajnej samotności.
materiały prasowe

W ogrodzie stoi dom. Mieszka w nim dziewczynka z rodzicami. Ojciec jest psychiatrą, matka malarką. Córka patrzy na nich i próbuje zrozumieć, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami ich pokoju i dlaczego ta rodzina się rozpada. Debiutancka opowieść Katarzyny Maicher nie jest jednak kolejną książką o kryzysie rodziny. To mroczna baśń psychoanalityczna o dojrzewaniu. Maicher stworzyła świat odurzająco zmysłowy – matka wprowadza do tej opowieści kolory i zapachy ziół: piołunu i krwawnika.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną