Recenzja książki: Mieczysław Gorzka, „Rok zmian”
Nowa powieść Mieczysława Gorzki to thriller ciężkiego kalibru – niestety, raczej ze względu na objętość i kumulację turpizmu niż jakość.
Nowa powieść Mieczysława Gorzki to thriller ciężkiego kalibru – niestety, raczej ze względu na objętość i kumulację turpizmu niż jakość.
Biograficzne tony mieszają się z esejem filozoficznym, a wielka historia jest tylko jednym z instrumentów służących do zgłębiania „nieznośnej lekkości bytu”.
„Monolok” ma w sobie lekkość i szwung żywej opowieści, która bierze w nawias śmierć. Więc chcemy, żeby trwała i trwała.
Autorskie podsumowanie 2025 r.
Autorskie podsumowanie 2025 r. w polskiej literaturze.
Tytułowy Józef, reżyser, wpada w kołowrót dziwnych wypadków.
Pierwsza po Nagrodzie Nobla wydana po polsku książka László Krasznahorkaiego może nas upewnić, że jest to literatura radykalna.
Cykl o Antonim Fischerze, poznańskim policjancie z czasów dwudziestolecia międzywojennego, już z poprzednią powieścią („Na trwogę bije dzwon”) wkroczył w nową fazę.
Powieść, pozytywistyczna z ducha, jest i wciągająca, i – znów gorzka konstatacja – potrzebna.
Brytyjska pisarka nie stawia na fabularne zaskoczenia, za to nadaje swojej powieści kształt bardzo mrocznej, perwersyjnej i głęboko przejmującej baśni.
W swojej powieści Paweł Kozioł, 46-letni autor znany wcześniej raczej jako poeta i krytyk, przypomina persony związane z (prawdziwymi czy domniemanymi) terrorystycznymi zamachami z pierwszej połowy lat 20. XX w.
Niewielka proza Joanny Rudniańskiej ma dużą siłę rażenia. Jak koszmar senny, z którego nie możemy się obudzić.
Wygląda na to, że Kolumb odkrył Amerykę, a Zbigniew Rokita – Śląsk. Tyle że sprawa to nienowa, bo odkrył go już w książce „Kajś”, za co w 2021 r. dostał nawet stosowne nagrody, z Nike na czele.
Remigiusz Mróz zmienił niedawno wydawcę – w bańce literackiej to było wydarzenie – ale tempa nie wytracił.
Kto przyjmuje lekturę z całym bagażem, może liczyć na niezbyt mądrą, lecz wciągającą rozrywkę.
Ta bestsellerowa opowieść o miłości na tle lat 80. w Niemieckiej Republice Demokratycznej została uhonorowana międzynarodowym Bookerem w 2024 r.
Może reportaż ma się ostatnio gorzej, ale Miller daje przepis, jak do niego wrócić i co jest w nim ważne.
Za każdym razem, gdy Marek Krajewski zapowiada koniec powieściowych przygód Eberharda Mocka, po paru latach do losów policjanta z Breslau wraca.
Od czasu samobójczej śmierci Sylvii Plath w lutym 1963 r. kontekst biograficzny nadał interpretacjom jej twórczości dramatyzmu.
Ta książka jest jak porozumiewawczy uśmiech rzucony w metrze do kogoś, kto też wolał czytać, niż scrollować telefon.