Recenzja płyty: Gardiner, "Brahms, Ein deutsches Requiem"

Drugie Requiem Gardinera
To nowa płyta z cyklu brahmsowskiego: wyszły już wszystkie cztery symfonie, do każdej dodane są utwory wokalne, nie tylko Brahmsa zresztą.
materiały prasowe

Nowa wersja „Niemieckiego requiem” Brahmsa pod batutą wybitnego brytyjskiego dyrygenta również pojawiła się po dekadzie. Poprzednią wydała firma Philips (1991 r.), obecną zaś – firma samego Gardinera, Soli Deo Gloria, biorąca nazwę z inskrypcji umieszczanej przez Bacha na swych partyturach. I właśnie od cyklu kantat Bacha rozpoczęło się jej istnienie. Teraz repertuar jest już szerszy. To nowa płyta z cyklu brahmsowskiego: wyszły już wszystkie cztery symfonie, do każdej dodane są utwory wokalne, nie tylko Brahmsa zresztą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną