Jak wpasować studia MBA do swojego grafiku?
Chciałbyś rozpocząć studia MBA, ale boisz się, że ucierpi na tym Twoje życie zawodowe i prywatne? Przedstawiamy kilka sposobów na to, jak przeorganizować swój kalendarz, by znalazło się w nim miejsce na naukę i własny rozwój.
Simon Doggett/Flickr CC by 2.0

PantherMedia

Podjęcie decyzji o rozpoczęciu studiów MBA wiąże się z wieloma dylematami. Studia te wymagają od nas znacznych inwestycji, nie tylko finansowych, ale też czasowych, istotne jest więc, by w pełni wykorzystać oferowane przez nie możliwości. Zajęcia najczęściej odbywają się w ramach organizowanych co kilka tygodni sesji, które od rana do wieczora wypełnione są wykładami, warsztatami lub spotkaniami z inspirującymi gośćmi. Nauka zazwyczaj rozpoczyna się w piątkowe popołudnie i trwa do końca weekendu, choć na niektórych uczelniach jej początek przypada na czwartkowy wieczór i obejmuje także cały piątek. Taki układ wymaga wcześniejszego przedyskutowania decyzji o podjęciu nauki z pracodawcą. Jeśli ten nie zgodzi się na naszą nieobecność kilka dni w roku, pozostaje nam ustalenie z nim wzięcia w tych dniach urlopu. Na szczęście, jeśli sesje obejmują też czwartek, odbywają się rzadziej (co 4-6 tygodni), więc te kilka dni wolnego w roku nie powinno być dla nas problemem.

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze potrzeba dobrej organizacji. Oprócz uczestnictwa w zajęciach będziemy dodatkowo potrzebowali  wygospodarować czas na realizację zlecanych nam z zajęć na zajęcia projektów, przygotowanie prezentacji, konspektów, a także przyswojenie niezbędnych lektur. Ważne, by nie zapominać o tym, że studia MBA służą w dużej mierze nawiązywaniu relacji – zarówno biznesowych, jak i prywatnych. Wspólne wyjście do pubu czy na lunch powinno być przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.

1. Najważniejsza jest strategia

Dodatkowych zadań do wykonania jest dużo, a doba wciąż ma tylko 24 godziny. Jak więc poradzić sobie z dodatkowymi obowiązkami? Ważne, by do tematu podejść w sposób strategiczny. Na początku warto się zastanowić, jaki jest nasz naturalny tryb funkcjonowania. Czy lepiej nam się pracuje w nocy czy z samego rana, inaczej mówiąc, czy należymy do kategorii „sów” czy „rannych ptaszków” i dopasować dodatkowe zajęcia do takiego trybu aktywności, jaki pozwala nam na najlepsze funkcjonowanie. Jeśli potrafimy skoncentrować się późnym wieczorem i mimo to wstać rano z dużą dawką energii, poświęćmy każdego wieczora dodatkową godzinę na lekturę, a jeśli nie mamy problemów z koncentracja z samego rana, spróbujmy zmobilizować się do pobudki kilkadziesiąt minut wcześniej niż zwykle. Ważne, by wypracować pewną rutynę, np. godzinę specjalistycznej lektury przy porannej kawie lub wieczorem, gdy wszyscy domownicy pójdą już spać.

2. Technologia przyjacielem człowieka

Oczywiście, nowych technologii nie można przeceniać, ale skoro już są, czemu nie wykorzystać ich do efektywnego przyswajania wiedzy. Jeśli posiadamy tablet lub czytnik warto wgrać do niego wszystkie niezbędna do przygotowania się do zajęć materiały, a wbudowaną w nich przeglądarkę internetową wykorzystać do poszukiwania tego, czego nie znajdziemy w notatkach. Przed wyborem studiów warto też sprawdzić, czy dana uczelnia ma specjalną platformę e-learningową, która umożliwia dostęp do wszystkich materiałów niezbędnych do nauki. Taki system działa np. na wiedeńskiej WU Executive Academy, a studenci, którzy z niego korzystają, bardzo sobie chwalą takie rozwiązanie. Jest ono także bardzo pomocne, gdy nie możemy pojawić się na zajęciach i chcemy szybko nadrobić zaległości.

3. Efektywnie wykorzystaj czas w podróży

Coraz częściej decydujemy się na podjęcie studiów MBA za granicą. Nic dziwnego, podróżowanie po Europie jest coraz tańsze i wygodniejsze, a korzyści płynące z takiego rozwiązania (w postaci międzynarodowych kontaktów i wysoko wykwalifikowanej kadry) są nie do przecenienia. Uczelnie, na których przeważają studenci międzynarodowi, dopasowują swój grafik do ich potrzeb organizując sesje raz na kilka tygodni, dzięki czemu nie mamy zajętych wszystkich weekendów i nie musimy żyć ciągle na walizkach. Warto pamiętać, by na czas studiów zaopatrzyć się w niewielki notebook, na którym w wolnej chwili moglibyśmy stworzyć prezentację czy zadany esej. Bez problemu będziemy mogli zrobić to nawet na lotnisku lub w samolocie. Na naukę każda chwila jest odpowiednia.

4. Zachowaj równowagę

Choć studia i nawiązane tam znajomości mogą okazać się fascynujące, pamiętaj, że nie samą pracą i nauką żyje człowiek. Przemęczenie związane z próbą pogodzenia wszystkich obowiązków, może spowodować, że w pewnym momencie będziesz mieć już wszystkiego dość. Nie zapominaj o tym, że obok ciebie wciąż toczy się normalne życie. Wyjdź na kawę z przyjacielem, obejrzyj film, na który od dawna miałeś ochotę, a jeśli masz rodzinę, zabierz wszystkich na wycieczkę za miasto. Pamiętaj, że dodatkowe obowiązki sprawiają, że masz teraz dla siebie i bliskich mniej czasu. Nie zmienia to jednak faktu, że możesz go wykorzystać znacznie intensywniej. Rozmowa z dzieckiem czy lektura powieści może być także inspiracją, którą wykorzystasz na zajęciach. Nie zapominaj też o odpowiedniej ilości snu, zdrowym odżywaniu i fizycznych aktywnościach.

5. Poproś o wsparcie najbliższych

Wydaje ci się, że studia MBA to wyzwanie przede wszystkim dla Ciebie. Nic bardziej mylnego. Twoja nieobecność i zajęta myślami głowa najbardziej da się we znaki twoim bliskim, którym nie będziesz w stanie poświęcić tak dużo czasu, jak dotychczas. Nie pozostaje ci zatem nic innego, by dla utrzymania dobrych relacji, poprosić ich o wsparcie. – Uważam, że temat podjęcia dodatkowych studiów powinien być przedyskutowany razem z partnerem – uważa Robert Borny, który ukończył MBA Innovation & Entrepreneurship na Uniwersytecie Ekonomicznym w Wiedniu. – Trzeba być świadomym, że czas potrzebny na ukończenie nauki nie zostanie nam odjęty z pracy zawodowej, a ilość godzin spędzonych w biurze pozostanie taka sama. Będziemy musieli poświecić pewną część życia prywatnego. Dlatego dobrze jest dać najbliższym do zrozumienia, jak ważnym celem jest dla nas własny rozwój i spróbować wyjaśnić, jakie korzyści przyniesie on wszystkim domownikom. Może warto wyznaczyć też sobie pewną nagrodę, np. po otrzymaniu dyplomu wybrać się wspólnie na krótkie wakacje, na których już nikt i nic nie będzie nam przeszkadzać.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj