Spór o GMO – publicyści polemizują z Jackiem Żakowskim
Amerykanie ostrzegają Europejczyków przed GMO. Ale czy ich argumenty, przytoczone przez Jacka Żakowskiego, są słuszne?
Liam Wilde/Flickr CC by 2.0

Z jakiego powodu znani amerykańscy twórcy – m.in. Susan Sarandon, Robert Kennedy jr i Tommy Hilfiger – w porozumieniu z organizacjami wystosowali do Europejczyków list otwarty?

Pretekstem do podniesienia sporu o GMO stały się unijno-amerykańskie dyskusje na temat transatlantyckiej strefy wolnego handlu, odnoszącej się zwłaszcza do kwestii rolnictwa, technologii i żywności (w tym żywności modyfikowanej genetycznie).

Nie ma w tej sprawie jednomyślności: europejskie i amerykańskie standardy dotyczące GMO istotnie się różnią.

„Medialna debata na temat GMO toczy się pod ogromną prawną, PR-owską, ekonomiczną i korupcyjną presją zainteresowanych koncernów. Niezbyt często mamy więc okazję poznać stanowisko ostrożnościowe z pierwszej ręki, czyli bez zniekształceń” – pisze Jacek Żakowski. Jego wpis (a zwłaszcza wspomniany list) wywołał dyskusję w środowisku.

Przeczytaj: wpis Jacka Żakowskiego

Czytaj też głosy polemiczne:

Jacek Żakowski na powyższe listy odpowiedział tutaj. A tutaj ciąg dalszy dyskusji.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj