Kuzyn wilka i lisa zamieszkał w Polsce
Cień szakala
Do Polski przywędrował nowy drapieżnik. Najprawdopodobniej zbuduje tu stabilną populację i zostanie u nas na stałe.
Szakal złocisty to drapieżnik. Zjada przede wszystkim myszy i nornice, ale także naziemne lęgi ptaków, zające, młode sarny, a nawet młode dziki.
Sunil Sharma/Wikipedia

Szakal złocisty to drapieżnik. Zjada przede wszystkim myszy i nornice, ale także naziemne lęgi ptaków, zające, młode sarny, a nawet młode dziki.

Szakal złocisty to kuzyn wilka i lisa. Żyje w Azji i na południowych krańcach Europy. Właśnie ruszył na północ. I nie jest to krajoznawcza wycieczka. Gatunek anektuje nowe terytoria i jest już w Polsce. Doświadczenia innych państw wskazują, że to fatalna wiadomość dla mniejszych zwierząt, które trafią do jadłospisu szakala.

Jest podobny do naszego lisa, ale sporo większy. Wygląda przy tym tak, jakby ktoś lisowi skrócił ogon, a w zamian dołożył długie, chude łapy. Złoto w nazwie gatunkowej jest uzasadnione. Szakal, jak lis, ma złote futro, jednak włos nawet zimą krótki i szorstki. To sugeruje, że zwierzę nie jest specjalnie przygotowane do srogich mrozów. Natura nie inwestuje tam, gdzie nie musi. Tradycyjne tereny szakala to krainy cieplejsze od Polski. Południowa Europa, pas od południowych Bałkanów, przez Bliski Wschód, aż po Indochiny.

Szakal to wędrownik. Już w połowie XIX w. ruszył na północ. Zajął prawie całe Bałkany, idąc wzdłuż Dunaju, zaanektował Węgry. Za Gwiazdą Polarną ruszyły nie tylko szakale z południowej Europy, ale również ich azjatyccy pobratymcy. Był to proces powolny, jednak przyspieszył pod koniec XX w. Szakale złociste zajęły całe Węgry oraz Mołdawię i Rumunię, pojawiły się w Czechach i na Słowacji, w Austrii, Niemczech, we Włoszech, widziano je nawet w odległej od Bałkanów Holandii. Wschodni szlak poprowadził je do Rosji, Ukrainy, Białorusi, są również na Litwie, Łotwie i w Estonii.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj