Techno echo. Przegląd nowości technicznych

Biurko Bekant, Bose QuietComfort 25 i Olympus LS-100
Chętnie opisujemy w Technoechu wyrafinowane urządzenia, które pełnię swych możliwości ukazują dopiero w warunkach frontowych. Ale prawda o ich realnych zastosowaniach jest inna – większość swojego żywota spędzają nie na poszukiwaniach himalajskiej pantery śnieżnej, lecz w szafie.
Ponoć stanie w pracy nie jest męczące, a w każdym razie częste wstawanie jest ze wszech miar pożądane.
materiały prasowe

Ponoć stanie w pracy nie jest męczące, a w każdym razie częste wstawanie jest ze wszech miar pożądane.

Stanie

Z właścicielami tych wyrafinowanych gadżetów jest podobnie – połowę życia wystawiają oni (my?) na szwank jedynie tę część ciała, której nawet królowie zwykli używać do siedzenia na tronie. Nawyk to szkodliwy nie tylko dla kręgosłupa, stąd rosnącą popularnością cieszą się biurka o regulowanej wysokości blatu. Można przy nich siedzieć, ale można też stać, spalając w ciągu dnia pracy, co obliczyli amerykańscy, a jakże, naukowcy, tyle, ile podczas godzinnej wizyty w siłowni. Pracownicy, których pracodawcy wyposażyli w taki wynalazek, spontanicznie powstają z siedzących co najmniej raz dziennie, a większość pracuje na stojąco po kilka godzin każdego dnia – czyli taki wynalazek naprawdę działa. Dotychczasowym zasadniczym problemem była idąca śmiało powyżej trzech tysięcy złotych cena takich biurek, skazująca większość zainteresowanych na metody Adama Słodowego. Od niedawna jest alternatywa – biurka Ikei z serii Bekant.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj