Luzowanie ilościowe: czym jest, do czego służy?

Więcej luzu?
Główne banki centralne świata obniżyły stopy procentowe niemal do zera, a mimo to gospodarka nie chce ruszyć z miejsca. Zastosowały więc niestandardową politykę pieniężną: luzowanie ilościowe. W walce z kryzysem i deflacją sięgnęły po broń, której skuteczność na razie jest niewielka, a możliwe konsekwencje użycia nieznane.
Jeśli bank centralny uważa, że w gospodarce jest zbyt mało pieniądza, kredyt jest drogi, banki niechętnie go udzielają, a przedsiębiorstwa niechętnie inwestują, stara się ilość pieniądza dostępnego na rynku zwiększyć.
Marek Sobczak/Polityka

Jeśli bank centralny uważa, że w gospodarce jest zbyt mało pieniądza, kredyt jest drogi, banki niechętnie go udzielają, a przedsiębiorstwa niechętnie inwestują, stara się ilość pieniądza dostępnego na rynku zwiększyć.

W walce z kryzysem i deflacją banki sięgnęły po broń, której skuteczność na razie jest niewielka, a możliwe konsekwencje użycia nieznane.

Podobno każdy Polak zna się na medycynie. Także na polityce się zna, na sporcie i na kuchni. A na ekonomii? Nie zna się? To niedobrze, bo powinien. Bez tej wiedzy trudno się obyć we współczesnym świecie. Jest konieczna, by zrozumieć, co dzieje się w gospodarce i jak to odbija się na naszych domowych budżetach. Oszczędzać czy wydawać? Pożyczać czy inwestować?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną