Nowa mowa
Pudelkizacja

Grupa o2 – ta od serwisu Pudelek.pl – chce wejść na giełdę, będzie więc teraz prześwietlana na różne sposoby od strony biznesowej. Kuba Wojewódzki, który choćby z racji prowadzenia swojej rubryki w POLITYCE na Pudelka musi zaglądać, wyraził swoje oburzenie, korzystając z innego serwisu internetowego (tego na „F”, który niedawno wszedł na giełdę) i proponuje kontrolę szefów o2 od zupełnie innej strony, obyczajowej. „Zabawmy się (...) w ich grę. Jeśli znacie któregoś ze wspomnianych panów, może jesteście jego sąsiadem, może sikają w windzie, potrącili wam psa na pasach, może mają szpetne żony poznane w PKP albo mają laski lub facetów z ustawki, to napiszcie do mnie. Chętnie pokażę im, co to sensacja, plotka, komentarz” – pisze. Paradoksem jest fakt, że zaproponował akcję pudelkizacji przeciwko Pudelkowi.

Bo to, co proponuje, od kilku lat – prawie tak długo, jak w sferze plotkarskiej Pudelek nadaje w Polsce ton i tempo – ma swoją nazwę. Pudelkizacja. Synonim tabloidyzacji, skupiania się na prowokowaniu i ośmieszaniu, w niektórych kontekstach po prostu „zaniżania poziomu”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj