„Nienawidzę kobiet, to silniejsze ode mnie”. Gdy Łomiarz wychodzi na wolność, budzą się demony
Sprawa tzw. Łomiarza uruchamia pytanie stare jak kodeks karny: czy groźnych przestępców można jeszcze kontrolować, gdy formalnie spłacili dług wobec państwa? I czy państwo ma do tego narzędzia, które nie naruszają konstytucji?